Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji i były już kandydat na prezydenta Polski komentował w piątkowej rozmowie w Radiu Wnet skandaliczne stanowisko ambasady Ukrainy w Polsce, w którym odpowiedzialność za ludobójstwo na Wołyniu przypisuje II RP.
Były kandydat Konfederacji na prezydenta komentował w piątek w Radiu Wnet stanowisko ambasady Ukrainy w Polsce, w której dyplomaci relatywizują odpowiedzialność ukraińskich nacjonalistów za zbrodnię na Wołyniu, przypisując ją całkowicie polityce II RP.
Dziś wspólnie z polskim narodem solidarnie oddajemy hołd niewinnym ofiarom Wołynia, nie dzielimy ich na swoich czy obcych. To był i pozostaje nasz wspólny ból.
Źródłem wzajemnej wrogości jeszcze przed II wojną światową była nieprzemyślana polityka narodowościową władz II Rzeczypospolitej, okazywany przez polityków i osadników polskich na Wołyniu brak szacunku i lekceważenie praw obywateli II RP ukraińskiej narodowości do pielęgnowania własnych tradycji narodowych i religijnych. Ukraińcy na terenie ówczesnej II Rzeczypospolitej doświadczali prób wymazania ich świadomości narodowej i podporzadkowanie jej narodowości dominującej – czyli polskiej, często poprzez represje, pacyfikacje, niszczenie świątyń i miejsc ich pamięci – napisała w stanowisku placówka.
W odpowiedzi na głos ambasady Konfederacji Krystian Kamiński wystąpił na środowym posiedzeniu Sejmu z wnioskiem formalnym, apelując do rządu Mateusza Morawieckiego aby przygotował projekt uchwały, który byłby odpowiedzią na skandaliczne stanowisko ambasady Ukrainy w Warszawie. Mimo usiłowań Kamińskiego marszałek Sejmu z ramienia PiS Elżbieta Witek nie zgodziła się na przerwę w obradach i zwołanie Konwentu Seniorów. Komentując tę sytuację poseł Konfederacji zapowiadał dalsze starania na rzecz przyjęcia stosownej uchwały poprzez sformułowanie jej projektu w ramach grupy posłów.
Kamińskiemu udało się pozyskać wymaganą liczbę posłów dla swojej idei. W przygotowanym projekcie uchwały postanowiono wyrazić “głębokie zaniepokojenie wypowiedzią ambasadora Ukrainy Andrija Deszczyzny, który 11 lipca 2020 r. w okolicznościowym wpisie z okazji rocznicy rzezi wołyńskiej przedstawił narrację zrównującą narrację władz II Rzeczpospolitej Polskiej z odpowiedzialnością sprawców ludobójstwa przeprowadzonego na ludności polskiej. Przedstawiciel państwa ukraińskiego próbuje prezentować tragiczną historię rzezi na Wołyniu jako symetryczny konflikt polsko-ukraiński”.
Zdaniem Krzysztofa Bosaka, wpis nie był pojedynczą sytuacją i nie wynikał on z negatywnego nastawienia ambasadora Ukrainy. “To jest długookresowa polityka państwa ukraińskiego, która po prostu relatywizuje te zbrodnie i próbuje ustawić to w takiej kliszy, że tam po prostu była wojna, a jak jest wojna to ofiary są po obu stronach”.
Bosak ubolewa nad biernością polskiej dyplomacji w tej sprawie, poseł krytykuje polskie władze, że uroczystości wołyńskie w Warszawie odbyły się bez obecności osób w kraju najważniejszych. “Właściwie wszystkie instytucje państwowe były reprezentowane na poziomie zastępców” – komentował. Zdaniem posła to wyraźnie pokazało Ukraińcom, że obecnej władzy nie zależy na temacie ludobójstwa na Wołyniu.
Ustawa zaproponowana przez posła Kamińskiego ma przypomnieć, że dialog historyczny powinien być oparty na prawdzie i na szacunku dla ofiar, “a nie na relatywizowaniu zbrodni i zrównywaniu ofiar ze sprawcami, zbrodniarzami” – skomentował Krzysztof Bosak.
Zobacz też: Czy błędy trzeba powtarzać? Polityka II Rzeczypospolitej wobec problemu ukraińskiego
Kresy.pl/Radio Wnet
































