Bosak: Drony latały nad granicą, a nikt tego nie widział. Zaniedbania rządów PiS w obronie terytorium [+VIDEO]

Przez większość rządów PiS nikt nie miał pojęcia, że nad granicą krążą drony przemytnicze – mówi wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Jak dodaje, służby odkryły to przez przypadek, testując prywatne systemy antydronowe.

„Polskie formacje mundurowe do pewnego momentu w ogóle nie wiedziały, że drony operują nad naszymi granicami poniżej wysokości, na której wykrywają radary. Polskie służby graniczne, być może także siły zbrojne, dowiedziały się tego, biorąc na testy prywatne firmy i prywatne systemy antydronowe, które w trakcie testów pokazały, że po prostu nisko nad lasami, nad naszą granicą wschodnią, krążą drony przemytnicze. Do pewnego momentu nikt nie miał tego świadomości. Moim zdaniem przez większość okresu rządów PiS” – zwrócił uwagę wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji w niedzielnym programie „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News.

Polityk ocenił, że brak świadomości zagrożenia oraz reakcji ze strony państwa to efekt wieloletnich zaniedbań poprzednich rządów, które nie miały spójnej strategii w zakresie ochrony przed bezzałogowcami.

„To jest relatywnie nowe ustalenie, jak to zwalczać. Wystarczy system ochrony infrastruktury krytycznej, no bo żeby uszczelnić terytorium kraju, musimy uszczelnić granicę, a granica jest długa” – dodał.

Bosak wskazał, że obecnie Polska stoi przed wyborem dwóch różnych podejść do ochrony terytorium.

„Mamy do wyboru jakby dwa kierunki. Jeden, to jest ochrona wybranych obiektów, np. lotniska, elektrownie, infrastruktura paliwowa, a druga – ochrona terytorium kraju” – wskazał.

Zobacz: Media: Ukraińcy mieli ostrzec Polskę przed spadającym dronem

Zwrócił uwagę, że problemem jest brak kompleksowego podejścia: „Zawsze, jak się jakiś dron znajdzie w lesie, to jest pytanie: »dlaczego nie chronimy terytorium kraju?«. No otóż dlatego, że nikt tego nie planuje. Jeżeli chronimy infrastrukturę krytyczną, nie chronimy całego terytorium. Zupełnie dwa różne systemy trzeba by rozwinąć”.

„Ostatnia sprawa, to co było w okresie rządów PiS kupione, błagam, nie dajmy sobie mydlić oczu, że kupienie pojedynczych zestawów jest rozwijaniem jakiegoś systemu. Tak, w okresie rządów PiS wojsko zakupiło, nie wiem czy testowo, czy po prostu eksperymentalnie, kilka zestawów, do ochrony trudno powiedzieć czego, bo najpierw były kupione, a później decydowano, gdzie one pojadą. To jest po prostu parę kontenerów, które mogą coś zabezpieczyć, ale to nie ma charakteru rozwijania systemu, który zmienia cokolwiek w ogólnej proporcji naszych możliwości w tym zakresie” – podsumował wicemarszałek Sejmu.

Czytaj także: Zapałowski: Dron, który spadł nad Polską to prawdopodobnie kolejna ukraińska prowokacja

Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności