Wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji, Krzysztof Bosak, krytykuje politykę Polski wobec Ukrainy. Ocenia, że zamiast partnerskiej współpracy mieliśmy do czynienia z jednostronną pomocą i twardą rywalizacją interesów.
polsatnews.pl / Kresy.pl
Doradca najwyższego przywódcy Iranu powiedział, że Cieśnina Ormuz jest ważniejsza niż „kilkadziesiąt bomb atomowych”, obiecując ochronę tego kluczowego szlaku wodnego.
„Ten strategiczny szlak jest ważniejszy niż kilkadziesiąt bomb atomowych i Islamska Republika Iranu będzie go chronić” – powiedział Mohsen Rezaee, zacytował za irańska agencją ISNA portal Gulf News. Deklaracja dążenia do kontroli na strategiczną cieśniną morską padła w warunkach kolejnej wymiany ciosów między USA i Iranem właśnie na tle sytuacji w Ormuzie.
Amerykańskie siły przeprowadziły trzecią w tym tygodniu serię uderzeń na Iran po ataku na dwa statki, które próbowały przepłynąć przez Ormuz bez odpowiedniej zgody ze strony Teheranu. W odwecie Irańczycy uderzyli na amerykańskie instalacje wojskowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie i Jordanii.
Ołeksandr Ałfiorow zaapelował o zachowanie pamięci o wydarzeniach na Wołyniu i zapowiedział wydawanie kolejnych zgód na prace poszukiwawcze oraz ekshumacje. Mimo deklaracji dotyczących pojednania szef ukraińskiego IPN nie użył określenia „ludobójstwo” ani nie wskazał sprawców zbrodni. W porównaniu z jego wcześniejszymi wypowiedziami widoczna jest jednak zmiana tonu, ponieważ wcześniej określał tragedię wołyńską mianem jednego z „państwowotwórczych mitów Polski”.
W sobotę, podczas obchodów 83. rocznicy „Krwawej Niedzieli” w Ołyce na Wołyniu, prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow stwierdził, że „tragiczne wydarzenia z 1943 roku miały miejsce i należy o nich pamiętać”. W uroczystości uczestniczył również reprezentujący polski rząd wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Wypowiedzi ukraińskiego urzędnika opisały Interia i PAP.
Stołeczni policjanci zatrzymali trzech cudzoziemców, którzy podczas kontroli drogowych okazali dokumenty wzbudzające podejrzenia co do ich autentyczności. Byli to obywatele Białorusi, Zimbabwe i Ukrainy – poinformowała w piątek Komenda Stołeczna Policji.
Pierwszy przypadek ujawniono w Alejach Jerozolimskich podczas działań „Bezpieczne Przewozy 2026”. Funkcjonariusze skontrolowali kierowcę Toyoty, obywatela Białorusi, który posługiwał się prawem jazdy rzekomo wydanym w Federacji Rosyjskiej.
Na międzynarodowej platformie Catawiki trwa licytacja własnoręcznie napisanego i podpisanego listu Joachima Lelewela z okresu jego emigracji w Brukseli.
To kolejny w ciągu kilku dni cenny polski rękopis wystawiony na sprzedaż za pośrednictwem zagranicznego sprzedawcy.
Sprawę nagłośnił w piątek europoseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk. „Teraz na aukcji został wystawiony list Joachima Lelewela” – napisał polityk, ponownie pytając o możliwość pozyskania dokumentu przez polską instytucję publiczną.
Ukraina zadeklarowała przyspieszenie poszukiwań szczątków Polaków zamordowanych na Wołyniu i zapowiedziała rozpoczęcie prac w Ostrówkach oraz Woli Ostrowieckiej. Deklaracja padła w dniu rocznicy Krwawej Niedzieli.
11 lipca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował dążenie do ustalenia faktów dotyczących osób zamordowanych na Wołyniu oraz przyspieszenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Podkreślił jednocześnie potrzebę chrześcijańskiego upamiętnienia ofiar oraz zachowania współpracy między Polską i Ukrainą.
„Potrzebna jest pełna prawda i chrześcijańskie upamiętnienie poległych. Nie wolno nam też zapominać, że obecnie, w naszych czasach, Ukraina i Polska stoją w obliczu jednego wspólnego zagrożenia – śmiertelnego zagrożenia dla naszej niepodległości, dla naszych państw, dla każdego miasta, dla każdej wsi, a zagrożenie to nazywa się Rosją. Mówiąc o tym, co było, nie możemy podważać przyszłości naszych narodów – przyszłości Ukrainy, Polski, przyszłości całej naszej Europy” — napisał na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt uchwały Sejmu wyrażającej sprzeciw wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikowaniem sprawców ludobójstwa na Wołyniu. Ugrupowanie domaga się, aby polski rząd blokował dalszą integrację Ukrainy ze Wspólnotą do czasu zerwania przez Kijów z dziedzictwem ukraińskiego nacjonalizmu.
Projekt został przedstawiony 11 lipca podczas konferencji prasowej przed Pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie. O inicjatywie poinformował poseł i kandydat na premiera PiS Przemysław Czarnek.
„Składamy projekt uchwały sejmowej w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej.