Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik powiedział, że należy rozważyć “zmianę przepisu umożliwiającego delegalizację stowarzyszeń, kiedy w ich przypadku dochodzi do rażącego, czy uporczywego naruszenia przepisów prawa”.
Wójcik zauważył w Polsat News, że obecny kształt Prawa o stwoarzyszeniach utrudnia delegalizację grup łamiących prawo. “Gdyby było to takie łatwe, to nie zdelegalizowano by do tej pory tak mało stowarzyszeń” – powiedział wiceminister.
Jak dodał: “Warto rozważyć zmianę przepisu, który mówi o możliwości delegalizacji takich stowarzyszeń, w momencie kiedy jest rażące naruszenie przepisów prawa, czy uporczywe naruszenie przepisów prawa” – ocenił Wójcik.
Odpowiadając na pytanie o to, czy należy zdelegalizować m.in Obóz Narodowo-Radykalny, Wójcik odpowiedział: “Sądzę, że tak”. Rozmowa odbyła się w kontekście filmu dokumentalnego wyemitowanego przez TVN24.
Reportaż stacji pokazywał m.in urządzenie ołtarzyka na cześć przywódcy III Rzeszy, wychwalanie jego czynów, wznoszenie toastów za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę. Towarzyszyły temu okrzyki „Sieg Heil” oraz nazistowska symbolika.
Superwizjer TVN24 pokazał wśród zgromadzonych Mateusza S., przewodniczącego stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, ubranego w mundur oficera SS. Autorzy reportażu podali, że działaczem tej organizacji był wówczas także Jacek Lanuszny – asystent posła Ruchu Narodowego Roberta Winnickiego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Winnicki o materiale TVN24: Może mieć podłoże polityczne
Z kolei na słowa wiceministra Patryka Jakiego, również o możliwości zdelegalizowania ONR, zareagował na Twitterze wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak.
Nie idźcie tą drogą @PatrykJaki https://t.co/usKyOQNfL0
— Krzysztof Bosak ?? (@krzysztofbosak) January 22, 2018
Kresy.pl / TVP Info / Twitter































