Grupa demonstrantów zebrała się na wrocławskim rynku by upamiętnić rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Ich wystąpienie odnosiło się jednak do bieżącej polityki.

13 grudnia na wrocławskim rynku zgromadziło się o godzinie 18 około 40 osób. Byli to głównie kibice miejscowego klubu piłkarskiego Śląsk Wrocław, którzy często na różne sposoby upamiętniają ważne wydarzenia i postaci historyczne, bądź zabierają głos w sprawach bieżącej polityki.

Kibice przynieśli ze sobą transparent z hasłem Narodowych Sił Zbrojnych – “Śmierć wrogom ojczyzny”. Jak relacjonuje strona internetowa Fan Śląska “Elementem happeningowym było […] spalenie portretu jednego z tych, którzy głosowali przeciwko Polsce w Europarlamencie, czyli Michała Boniego”. Autor relacji napisał, że spalenie zdjęcia Boniego miało też związek z tym, że polityk “wszedł w koalicję z komunistami”. Boni, obecnie polityk Platformy Obywatelskiej, został bowiem zarejestrowany w 1988 roku jako Tajny Współpracownik komunistycznej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie “Znak”.

Jednak głównym powodem symbolicznego gestu kibiców był fakt, że Boni należy do tych deputowanych Parlamentu Europejskiego, którzy na forum tej izby występują przeciwko władzom Polski i którzy poparli niedawno rezolucję grożącą nałożeniem sankcji na nasz kraj.

Zdjęcie spalił znany wśród wrocławskich kibiców Roman Zieliński. To nie pierwszy taki gest z jego strony. Wcześniej spalił portret liberalnego prezydenta Wrocławia Rafała Dudkiewicza, a w czasie manifestacji przeciw przyjmowaniu muzułmańskich imigrantów także portret niemieckiej kanclerz Angeli Merkel.

Jak twierdzi Zieliński dostał już wezwanie na komendę policji w sprawie środowej manifestacji. “Zobaczymy, czy nasza władza będzie ścigać tych, którzy są przeciw Polsce, czy tych, którzy są przeciwko tym, którzy Polską zdradzają” – podsumował kibic.

fanatik.ogicom.pl/kresy.pl

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,
forma płatności