
Ponad pół miliona cudzoziemców złożyło wnioski o pobyt. Rząd chce wprowadzić „milczącą zgodę”
/1 Komentarz/w polityka, Polska, Polska, społeczeństwo, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiW 2025 roku ponad pół miliona cudzoziemców ubiegało się o pobyt czasowy w Polsce. Rządowy projekt przewiduje skrócenie procedur wobec obywateli wybranych państw trzecich, m.in. przez zastosowanie „milczącej zgody” po 60 dniach od złożenia kompletnego wniosku.
W 2025 roku wnioski o zezwolenie na pobyt czasowy w Polsce złożyło ponad 509 tys. obywateli państw trzecich. Najliczniejszą grupę stanowili obywatele Ukrainy i Białorusi. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przedstawiła w tym tygodniu projekt zmian w przepisach o cudzoziemcach, oznaczony numerem UD408, który ma przyspieszyć procedury legalizacji pobytu. Jednym z proponowanych rozwiązań jest tzw. milczące załatwienie sprawy.
Napływ cudzoziemców do Polski rośnie od lat. Skutkiem jest duża liczba spraw kierowanych do wojewodów, którzy w pierwszej instancji rozpatrują wnioski pobytowe. W praktyce wielu cudzoziemców czeka na decyzję administracyjną przez wiele miesięcy.
MSWiA ocenia, że przewlekłość postępowań nie dotyczy wyłącznie osób zatrudnianych przy pracach sezonowych lub fizycznych. Problem obejmuje także obywateli rozwiniętych państw trzecich, którzy przyjeżdżają do Polski w związku z inwestycjami, działalnością gospodarczą lub pracą w sektorach ważnych dla gospodarki.
W uzasadnieniu projektu podkreślono, że brak przewidywalnego terminu zakończenia sprawy zniechęca część cudzoziemców do składania wniosków o pobyt. Zamiast tego korzystają oni z wiz albo ruchu bezwizowego, który pozwala przebywać w Polsce jedynie przez 90 dni w okresie ostatnich sześciu miesięcy. Dodatkową barierą jest ograniczona możliwość opuszczania Polski w czasie oczekiwania na decyzję. Dotyczy to także osób, które muszą wyjeżdżać za granicę w celach służbowych.
Rząd argumentuje, że takie ograniczenia mogą wpływać na decyzje inwestorów i osłabiać zainteresowanie długoterminowym lokowaniem kapitału w Polsce. W uzasadnieniu zwrócono uwagę zwłaszcza na planowane inwestycje w energetyce oraz rozwój sektora nowych technologii.
Projektowane przepisy mają skrócić faktyczny czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków składanych przez obywateli wybranych państw trzecich. Chodzi o osoby pochodzące z państw, wobec których polskie władze nie identyfikują podwyższonego ryzyka migracyjnego.
Zobacz: Dane UdSC: 2 mln cudzoziemców z pozwoleniem na pobyt w Polsce. Dominują obywatele Ukrainy
Nowe rozwiązanie ma objąć wyłącznie obywateli najbardziej rozwiniętych państw trzecich, których sytuacja bezpieczeństwa jest oceniana jako stabilna. Zgodnie z projektem sprawa mogłaby zostać załatwiona milcząco po 60 dniach od złożenia kompletnego wniosku. Jeżeli wniosek zawierałby braki formalne, termin byłby liczony dopiero od dnia ich uzupełnienia.
Projekt przewiduje, że „milcząca zgoda” będzie stosowana tylko w postępowaniach prowadzonych przez wojewodów, czyli w pierwszej instancji. Rozwiązanie nie obejmie postępowań odwoławczych przed Szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
W projekcie zapisano również zabezpieczenia dotyczące bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego. Milczące zakończenie sprawy nie będzie możliwe wobec cudzoziemców figurujących w Systemie Informacyjnym Schengen lub w wykazie osób, których pobyt na terytorium Polski jest niepożądany. Przepisy nie będą stosowane także wtedy, gdy w toku wymiany informacji pojawią się przesłanki wskazujące na zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa albo porządku publicznego.
Projekt dopuszcza dalsze prowadzenie kontroli bezpieczeństwa także po milczącym zakończeniu postępowania. Do czasu ich zakończenia cudzoziemiec nie otrzyma karty pobytu. Jeżeli po wydaniu zezwolenia okaże się, że dana osoba stanowi zagrożenie, wojewoda będzie mógł cofnąć decyzję. Taka decyzja ma być natychmiast wykonalna.
Czytaj: W zeszłym roku 10 tys. Ukraińców uzyskało polskie obywatelstwo
Przewidziano również przypadek, w którym cudzoziemiec nie stawi się osobiście w urzędzie przed upływem terminu przewidzianego dla milczącej zgody. W takiej sytuacji będzie musiał dopełnić tego obowiązku później. W przeciwnym razie zgoda może zostać wygaszona.
Według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców w 2025 roku o pobyt czasowy w Polsce ubiegało się 509 237 obywateli państw trzecich. W tej grupie było 187 676 kobiet i 321 561 mężczyzn.
Pozytywne decyzje otrzymało łącznie ponad 328 tys. osób. Około 26 tys. spraw zakończyło się decyzją negatywną. Pozostałe postępowania umorzono albo pozostawiono bez rozpoznania.
Najwięcej wniosków złożyli obywatele Ukrainy — 288 537. Na drugim miejscu znaleźli się obywatele Białorusi z liczbą 45 387 wniosków. Kolejne grupy stanowili obywatele Kolumbii, którzy złożyli ponad 22 tys. wniosków, Gruzji — ponad 20 tys., oraz Indii — ponad 18 tys. Wysoką liczbę spraw odnotowano także w przypadku obywateli Mołdawii, Turcji, Filipin i Nepalu. W każdej z tych grup liczba wniosków przekroczyła 8 tys.
O pobyt czasowy w Polsce wystąpiło również 4 501 obywateli Rosji. Ponad 3 tys. złożonych przez nich wniosków zakończyło się decyzją pozytywną.
Za przygotowanie projektu odpowiada Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Osobą odpowiedzialną za projekt jest Czesław Mroczek, sekretarz stanu w MSWiA. Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów zaplanowano na II kwartał 2026 roku. Dokładny termin wejścia nowych przepisów w życie będzie znany po opublikowaniu projektu w Rządowym Centrum Legislacji.
Zobacz także: Nowe zasady dla Ukraińców w Polsce. Przejście z ochrony czasowej na klasyczny pobyt online






























