Archidiecezja paryska potwierdza, że wstęp do katedry Notre-Dame pozostanie bezpłatny, zgodnie z francuską zasadą wolnego dostępu do miejsc kultu.
Metropolita Paryża abp Laurent Ulrich podkreśla, że mimo ogromnego znaczenia turystycznego świątynia jest przede wszystkim przestrzenią modlitwy. Jak wskazuje hierarcha, księża posługujący w katedrze regularnie spotykają osoby, które – choć weszły do niej jako turyści – pytają, w jaki sposób mogą zostać chrześcijanami. Abp Ulrich porównał te sytuacje do słynnego nawrócenia francuskiego pisarza Paula Claudela, który przeżył religijne poruszenie właśnie podczas wizyty w Notre-Dame. „My takich Claudelów mamy praktycznie każdego dnia” – powiedział w telewizji KTO.
Dyskusja o zasadach wstępu odżyła po tym, jak minister kultury zaproponował wprowadzenie obowiązkowego biletu w wysokości 5 euro. Kościół odrzuca tę propozycję, argumentując, że pobieranie opłat za wejście do czynnego miejsca kultu byłoby sprzeczne z tradycją i rolą, jaką pełni katedra.
Jutro mija rok od ponownego otwarcia Notre-Dame po pożarze z 2019 roku. W tym czasie świątynię odwiedziło ponad 11 mln osób, wyraźnie więcej niż przed katastrofą, gdy roczna frekwencja wynosiła 8–9 mln. Archidiecezja podkreśla, że utrzymanie darmowego wstępu jest kluczowe dla zachowania charakteru katedry jako miejsca modlitwy dostępnego dla wszystkich.
Kresy.pl / Vatican News
Czytaj też: The Economist: Francja wraca do Kościoła
































