Skażenie sieci wodociągowej bakteriami E. coli w części gminy Kosakowo pozbawiło mieszkańców kilku miejscowości dostępu do wody zdatnej do spożycia i wymusiło korzystanie z awaryjnych punktów sanitarnych. Policja pod nadzorem puckiej prokuratury sprawdza, czy nie doszło do celowej ingerencji osób trzecich w instalację wodną jednego z ośrodków w Mostach, a gmina apeluje o spokój i unikanie dezinformacji.
Pod koniec listopada w części gminy Kosakowo w województwie pomorskim stwierdzono skażenie wody w sieci wodociągowej bakteriami E. coli i bakteriami z grupy coli, co doprowadziło do wprowadzenia zakazu jej spożywania dla mieszkańców wybranych rejonów Kosakowa, Mechelinek oraz Mostów. Decyzją sanepidu woda w tych obszarach została uznana za niezdatną do picia i może być wykorzystywana wyłącznie do celów sanitarnych, takich jak spłukiwanie toalet.
Od 24 listopada w wydzielonej części gminy obowiązuje decyzja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Pucku o braku przydatności wody do spożycia. W pozostałych miejscowościach gminy Kosakowo, takich jak Suchy Dwór, Dębogórze, Pierwoszyno i Rewa oraz w tych częściach Kosakowa, Mostów i Mechelinek, które nie zostały objęte decyzją sanepidu, jakość wody spełnia wymagania, ponieważ obszary te zasilane są z innych ujęć.
W odpowiedzi na skażenie wody władze gminy uruchomiły szereg rozwiązań awaryjnych. W kilku lokalizacjach mieszkańcom udostępniono prysznice i pralki, a od wtorku funkcjonują również kontenery z prysznicami. Jednocześnie władze gminne poinformowały, że prowadzone jest intensywne płukanie sieci wodociągowej. W komunikacie podkreślono, że woda na objętym skażeniem obszarze może być używana jedynie do spłukiwania sanitariatów do czasu uzyskania bezpiecznych wyników badań.
W środę urząd gminy Kosakowo przekazał, że sprawą skażenia wody zajęły się organy ścigania. Władze poinformowały, że prowadzone postępowanie ma charakter wielowątkowy, a jednym z badanych aspektów jest możliwość celowej ingerencji osób trzecich w instalację wodną. „Instytucje gminne w pełni współpracują ze służbami w celu wykrycia ewentualnych sprawców” — czytamy w komunikacie urzędu gminy Kosakowo. Zaznaczono, że spółka PUK PEKO przy współudziale gminnego zespołu zarządzania kryzysowego w urzędzie gminy podejmuje wszelkie działania w celu ustabilizowania sytuacji.
Informację o wszczęciu czynności potwierdziła policja. Rzeczniczka komendy powiatowej w Pucku przekazała, że mundurowi otrzymali zgłoszenie od straży gminnej w sprawie możliwej ingerencji w instalację wodną na terenie jednego z ośrodków w Mostach, znajdującego się na obszarze objętym decyzją sanepidu. Na miejscu zdarzenia pracują policjanci z wydziału dochodzeniowo śledczego oraz technik kryminalistyki.
Równolegle gmina prowadzi działania informacyjne i apeluje o zachowanie spokoju. W komunikacie władze odniosły się do ryzyka rozprzestrzeniania nieprawdziwych doniesień związanych ze skażeniem wody. „Obawiamy się, że mogą też być podejmowane różne działania dezinformacyjne nastawione na wywołanie paniki i wzrost napięcia wśród mieszkańców. Dlatego prosimy o zachowanie spokoju i nierozpowszechnianie niesprawdzonych i niepotwierdzonych informacji” — wezwały władze gminy. Podkreślono, że w miarę pojawiania się nowych danych będą one niezwłocznie przekazywane za pośrednictwem oficjalnych gminnych komunikatorów, które określono jako jedyne źródło sprawdzonych i prawdziwych informacji.
Kolejno w dniach 5 grudnia i 8 grudnia 2025 roku zostaną pobrane kolejne próby wody (wyniki będą odpowiednio 8 i 10 grudnia). Jeśli nie wykażą obecności bakterii E. coli i chloru w stężeniu większym niż 0,3 mg/l oraz źródło skażenia się potwierdzi możemy spodziewać się dopuszczenia wody do spożycia” — czytamy w komunikacie.
Kresy.pl/Wirtualna Polska































