W nocy z poniedziałku na wtorek w przestrzeni powietrznej Mołdawii wykryto sześć bezzałogowych statków powietrznych, najprawdopodobniej rosyjskich.
Informacje takie przekazało mołdawskie Ministerstwo Obrony. Pierwszy dron Shahed został zauważony na wysokości około 1500 metrów w okolicach miejscowości Vinogradovca Vulcanesti. Stamtąd wyleciał nad Rumunię. Potem systemy ostrzegawcze Mołdawskiej Armii Narodowej wykryły pięć kolejnych dronów przekraczających przestrzeń powietrzną Mołdawii w okręgach Donduseni, Orhei, Bender, Vadul-lui-Voda i Floresti, przytoczył portal Newsmaker.md.
„Jeden z nich spadł na dach domu we wsi Nizhnii Cuhuresti w rejonie Florești” – podało mołdawskie Ministerstwo. Fotografia drona na dachu budynku obiegła mołdawskie środki masowego przekazu. Resort zapewnił obywateli Mołdawii, że sytuacja jest pod kontrolą. Według służb dron rosyjski osiadł na stróżówce. Na miejsce zdarzenia wysłano służby ratunkowe, a teren odgrodzono.

Igor Dodon, przewodniczący czołowej siły opozycyjnej kraju – Partii Socjalistycznej (PSRM), wyraził wątpliwości co do okoliczności pojawienia się dronu na dachu budynku, według niego dziwnie wyglądającego. „Widzieliście, jak PAS próbuje zatuszować niedawne skandale? Dzisiaj ostrożnie umieścili drona na dachu budynku. Facebook zalewa fala komentarzy, w których napisano, że próbują ponownie wywołać zamieszanie i zatuszować skandal z przemytem broni.” – powiedział na wtorkowej konferencji prasowej Dodon – “Widziałem nagranie. Jak dron z materiałami wybuchowymi może wylądować na dachu z płyty, nie powodując żadnych uszkodzeń? To dla mnie dziwne, ale pozwólcie ekspertom to rozstrzygnąć. Niestety, wojna na Ukrainie, którą potępiamy, jest wykorzystywana przez obecny rząd do tuszowania własnych problemów wewnętrznych”
Na oskarżenia te odpowiedział szefa rządzącej Partii Działania i Sprawiedliwości (PAS) Igor Grosu. “Wyśmiewanie katastrofy dronów na naszym terytorium jest poważne i niebezpieczne, zwłaszcza gdy robią to politycy i parlamentarzyści. Takie szydercze narracje wpisują się w starą taktykę podważania naszych instytucji i poniżania państwowości Republiki Mołdawii. Apeluję do takich polityków, aby odłożyli na bok ściągawki nadesłane przez obce państwo i pomyśleli o bezpieczeństwie rodzin w Mołdawii, bo wszyscy tu mieszkamy. Niech potępią wojnę, potępią ingerencję w naszą przestrzeń powietrzną i pamiętają, że służą Republice Mołdawii” – napisał na Facebooku Grosu.
Czytaj także: Rosyjskie drony spadły na terytorium Mołdawii [+FOTO]
newsmaker.md/kresy.pl































