Polska zbuduje pierwszy w Europie samolot antydronowy – Iryda Plus

W Polsce rozpoczęto projekt budowy Irydy Plus – pierwszego w Europie bezzałogowego myśliwca do zwalczania dronów i amunicji krążącej. Maszyna, opracowywana przez konsorcjum MBF Group, Squadron i PLP, osiągnie prędkość 280 km/h i będzie uzbrojona w system strzelecki wspierany sztuczną inteligencją. Pierwsze egzemplarze mogą wejść do służby w latach 2027–2028.

15 września br. zainaugurowano projekt budowy Irydy Plus – pierwszego w Europie bezzałogowego samolotu myśliwskiego (hard-kill C-UAS) przeznaczonego do zwalczania dronów, ich rojów oraz amunicji krążącej. Za przedsięwzięciem stoi konsorcjum złożone z MBF Group S.A., Squadron Sp. z o.o. należącej do ASEGroup oraz Polskiego Lobby Przemysłowego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego (PLP).

Iryda Plus łączyć ma wysoką prędkość – maksymalnie 280 km/h – z długotrwałością lotu sięgającą 8–10 godzin. Bezzałogowiec otrzyma gondolę strzelecką 360° z karabinkiem kal. 7,62 mm, a system celowania wspierany będzie sztuczną inteligencją. Udźwig maszyny wyniesie 15–20 kg. „Dziś do zestrzelenia drona za kilka tysięcy dolarów używa się rakiety za ponad milion. Iryda Plus odwraca tę logikę – daje rozwiązanie szybkie, skuteczne i wielokrotnie tańsze. Polska ma szansę stać się pionierem w nowej ekonomice walki powietrznej” – podkreślają przedstawiciele konsorcjum.

Projekt ma stanowić odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony tanich dronów, wykorzystywanych w konfliktach zbrojnych i atakach na infrastrukturę krytyczną. Maszyna będzie mogła chronić granice, obiekty strategiczne i siły zbrojne, a także wspierać misje pokojowe NATO i ONZ. W ostatnich tygodniach wstępne informacje o projekcie przedstawiono polskim władzom, które wyraziły zainteresowanie rozwiązaniem.

W skład konsorcjum wchodzą podmioty łączące doświadczenie biznesowe, wojskowe i naukowe. Liderem jest MBF Group S.A., spółka notowana na rynku NewConnect, zarządzana przez płk. rez. Janusza Czarneckiego. Squadron Sp. z o.o. skupia inżynierów i byłych wojskowych, w tym mjr. rez. Grzegorza Trzeciaka, byłego dowódcę eskadry bezzałogowych samolotów rozpoznawczych. PLP, kierowane przez prof. dr hab. Pawła Sorokę, zapewnia zaplecze naukowo-eksperckie i promocyjne.

Plan rozwoju Irydy Plus obejmuje budowę demonstratora, testy naziemne i w locie, a następnie przygotowanie wersji operacyjnej. Pierwsze egzemplarze zdolne do działań bojowych mogą wejść do służby w ciągu 2–3 lat, czyli najwcześniej w latach 2027–2028.

Na rosnącą potrzebę ekonomicznych systemów obrony wskazują eksperci, zwracając uwagę na incydent z 9–10 września 2025 r., kiedy rosyjskie drony 19 razy naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Do ich neutralizacji użyto m.in. pocisków AMRAAM, których koszt sięga 2–2,5 mln dolarów, podczas gdy wartość niektórych dronów to zaledwie 10–20 tys. dolarów. „Obrona przed tanimi dronami musi być ekonomiczna, bo przy zmasowanych atakach drogie systemy szybko się wyczerpią. Najlepsze są drony myśliwskie, zaprojektowane do zwalczania takich celów” – powiedział gen. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w rozmowie z „Faktem”.

Hasłem przewodnim projektu jest „VERRIMUS CAELUM – zamiatamy niebo”. Według twórców, Iryda Plus ma być innowacyjnym i konkurencyjnym produktem obronnym, z potencjałem eksportowym na rynki światowe.

Spółka współodpowiedzialna za opracowanie drona – MBF Group S.A. poinformowała w sierpniu o podpisaniu umowy o współpracy technologicznej z chińskim producentem dronów Spider-i UAV. Porozumienie zostało zawarte 30 lipca 2025 r. z firmą ZXZ(HZ) Innovation Tech Co. Ltd. z Hangzhou (Chiny), znaną z wieloletniego doświadczenia w produkcji i rozwoju bezzałogowych statków powietrznych. Zawarta umowa ramowa dotyczy współpracy w zakresie UAV, systemów przeciwdziałania zagrożeniom z powietrza (C-UAS), autonomicznych platform powietrznych, lądowych i nawodnych, a także integracji oprogramowania i technologii podwójnego zastosowania – zarówno cywilnego, jak i militarnego.

Polskie przedsiębiorstwa są coraz bardziej zaawansowane w produkcji dronów

W ostatnim czasie polski przemysł zbrojeniowy intensywnie rozwinął technologię bezzałogowe, zarówno konstrukcje lądowe, morskie i powietrzne. Nowe systemy dronów zdobywają zainteresowanie nie tylko w kraju, ale także za granicą, w tym wśród państw wspierających Ukrainę.

Podczas MSPO 2025 zaprezentowano rodzinę polskich turboodrzutowych dronów MTJD, z których największy wariant osiąga prędkość blisko 2,5 tys. km/h i jest zdolny do przenoszenia ponad 100 kg ładunku. Producentem konstrukcji jest polskie przedsiębiorstwo technologiczne TKH, dotąd mało rozpoznawalne na rynku. Firma podkreśla, że jej bezzałogowce napędzane są silnikami odrzutowymi własnej produkcji, co czyni ją jedynym podmiotem w Polsce rozwijającym tego typu napędy.

W sierpniu Grupa WB ujawniła informacje o pracach nad nową morską bezzałogową jednostką rozpoznawczo-uderzeniową Stormrider. Dron mierzy ok. 8,5 m długości i jest wyposażony w kilka systemów czujników oraz uzbrojenia jak zdalnie sterowany moduł uzbrojenia i amunicja krążąca. Pierwsze prototypy przechodzą już testy na Bałtyku.

W kwietniu na terenie 1. Warszawskiej Brygady Pancernej w Warszawie-Wesołej odbyła się pierwsza publiczna prezentacja nowej Bezzałogowej Jednostki Nawodnej (BJN), przygotowanej przez Grupę WB. Remigiusz Wilk, dyrektor ds. komunikacji Grupy WB, przekazał, że ostateczna wersja prototypu ma osiągać długość 9 metrów, szerokość 3,2 metra oraz wysokość 2 metrów. Takie wymiary umożliwią przechowywanie jednostki w hangarach na okrętach przeznaczonych do przewożenia łodzi półsztywnych oraz zapewnią odpowiednią stabilność dla przenoszenia sensorów i systemów uzbrojenia.

W zeszłym roku Grupa WB zaprezentowała natomiast drona Warmate 50, który dysponuje 50-kilogramową głowicą bojową oraz zasięgiem sięgającym nawet 1000 km, co w teorii miałoby umożliwić atakowanie celów np. w Moskwie. Nie musi też mieć stałego kontaktu z operatorem. Dodajmy, że polskie systemy bezzałogowe Warmate są używane przez siły ukraińskie w walce z wojskami rosyjskimi.

Na Ukrainie wykorzystywane są także drony rozpoznawcze FlyEye produkcji Grupy WB. Są intensywnie eksploatowane przez Siły Zbrojne Ukrainy, nie tylko nad terytorium państwa, ale także w działaniach prowadzonych m.in. w obwodach kurskim i biełgorodzkim.

Warto zaznaczyć, że portal The Defense Post przypisał polskiej spółce Grupa WB 24. miejsce w rankingu 100 najbardziej zaawansowanych przedsiębiorstw w branży systemów bezzałogowych. Podstawą opublikowanego rankingu był przychód przedsiębiorstwa, poziom nakładów na własne prace badawczo-rozwojowe, krzywa wartości firmy, innowacyjność i wpływ na rynek bezzałogowców.

Kresy.pl/mbfgroup.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności