W rosyjskim porcie Noworosyjsk nad Morzem Czarnym wybuchł pożar po ataku ukraińskich dronów. Według rosyjskich władz ogień objął budynki techniczne i administracyjne, a fragmenty dronów spadły także na teren terminalu paliwowego.

W nocy z piątku na sobotę w rosyjskim porcie Noworosyjsk nad Morzem Czarnym doszło do pożaru terminalu naftowego po ataku ukraińskich dronów. Według lokalnych władz ranne zostały dwie osoby.

Strona rosyjska przekazała, że ogień pojawił się w kilku budynkach technicznych i administracyjnych. Fragmenty dronów miały spaść także na teren terminalu paliwowego.

„Zapaliło się kilka budynków technicznych i administracyjnych. Fragmenty dronów spadły również na teren terminalu paliwowego” — poinformował sztab operacyjny Kraju Krasnodarskiego.

Służby ratunkowe pracowały na miejscu zdarzenia. Ranni mężczyźni znajdowali się na ulicy w chwili uderzenia dronów w rejon portu. Zostali przewiezieni do szpitala.

Kanał Exilenova Plus podał, że celem ataku był terminal naftowy Gruszowaja, będący częścią dużego kompleksu przeładunkowego Szescharis. Jest to ważny punkt rosyjskiego eksportu ropy i końcowy odcinek rurociągów należących do państwowego koncernu Transnieft.

Rosyjskie i ukraińskie kanały na Telegramie opublikowały nagrania, które miały przedstawiać pożar w rejonie portu.

Terminal Szescharis był już wcześniej atakowany przez ukraińskie drony. Według Kyiv Independent do uderzeń dochodziło m.in. 6 kwietnia i 2 marca.

Sztab operacyjny Kraju Krasnodarskiego poinformował także, że drony uszkodziły prywatne domy położone dalej na północ, w portowym mieście Anapa.

Do ataków dronowych doszło również w innych rosyjskich regionach. Gubernator Kraju Permskiego Dmitrij Machonin przekazał w sobotę, że celem ukraińskich dronów był regionalny obiekt przemysłowy, ale maszyny miały zostać zestrzelone i nie spowodować zniszczeń. Nie podał, o jaki zakład chodziło. Reuters przypomina, że wcześniej w maju rafineria w Permie całkowicie wstrzymała przerób ropy po uderzeniu drona.

Gubernator obwodu riazańskiego Paweł Małkow również poinformował, że lokalna obrona powietrzna zestrzeliła kilka ukraińskich dronów, a ich szczątki spadły na teren zakładu przemysłowego. Nie wskazał nazwy obiektu ani nie podał szczegółów dotyczących ewentualnych uszkodzeń. Rafineria w Riazaniu, odpowiadająca za niemal 5 procent rosyjskiego przerobu ropy, wstrzymała działalność po ataku dronów w ubiegłym tygodniu.

Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że obrona powietrzna zestrzeliła w nocy z piątku na sobotę 365 dronów nad 15 regionami Rosji oraz nad Morzem Azowskim i Morzem Czarnym.

Ukraina w ostatnich miesiącach zintensyfikowała ataki dronów średniego i dalekiego zasięgu, koncentrując się na obiektach naftowych. Celem tych uderzeń jest osłabienie dochodów przemysłu, które pomagają Moskwie finansować wojnę przeciwko Ukrainie. Część ataków w centralnej Rosji i na Uralu przeprowadzono w odległości co najmniej 1500 kilometrów od granicy z Ukrainą.

W piątek ukraińskie siły zaatakowały także rosyjską rafinerię w Jarosławiu, położoną około 700 kilometrów od granicy. Ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało, że do 21 maja Ukraina uderzyła w tym miesiącu w 11 rosyjskich obiektów naftowych, w tym w Kiriszi, jedną z największych rafinerii w Rosji.

Wcześniej, 21 maja, ukraińskie siły zaatakowały rafinerię w Syzraniu w obwodzie samarskim. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził to uderzenie i określił je jako element działań wymierzonych w rosyjski sektor rafineryjny.

Zobacz: Ukraińskie drony uderzyły w rosyjską rafinerię i zakład chemiczny [+VIDEO/+FOTO]

Czytaj: Ukraińskie drony zaatakowały rosyjską rafinerię. Uderzenie ponad 800 km od granicy [+VIDEO]

Tagi: , , , ,
forma płatności