Po przyjeździe premiera Armenii Nikola Paszyniana do Paryża, gospodarz udzielił poparcia jego polityce pojednania z Azerbejdżanem, którą część elity i społeczeństwa kaukaskiego państwa uznaje za kapitulancką.
“Z radością powitałem w Paryżu premiera Armenii Nikola Paszyniana” – prezydent Francji Emmanuel Macron napisał na portalach społecznościowych przy okazji wizyty szefa rządu Armenii. „Potwierdziłem poparcie Francji dla jego śmiałych wysiłków na rzecz pokoju z Azerbejdżanem” – dodał francuski prezydent w czasie, gdy linia polityczna Paszyniana powoduje sprzeciw w jego ojczyźnie.
“Szybkie podpisanie traktatu pokojowego między Armenią a Azerbejdżanem może otworzyć nowy rozdział dla wszystkich narodów i krajów regionu i nie tylko. Spotkanie to było również okazją do omówienia naszych stosunków dwustronnych w celu dalszego pogłębienia współpracy we wszystkich obszarach i jak najszybszego wzmocnienia naszego strategicznego partnerstwa dwustronnego” – dodał Macron, którego słowa zacytował portal News.am.
Paszynian wcześniej gościł w Brukseli, gdzie spotkał się z czołowymi urzędnikami Unii Europejskiej. We wspólnym oświadczeniu wydanym po rozmowach, Paszynian, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z zadowoleniem przyjęli niedawne zakończenie negocjacji w sprawie nowej „agendy partnerstwa”, mającej na celu pogłębienie więzi UE z Armenią. Nie wspomnieli jednak o planach Erywania dotyczących ewentualnego przystąpienia do UE.
Na początku tego roku Zgromadzenie Narodowe Armenii ustawę ogłaszającą „rozpoczęcie procesu akcesji Armenii do Unii Europejskiej”. Szefowa unijnej dyplomacji, Kaja Kallas, pochwaliła jej przyjęcie ustawy podczas wizyty w Erywaniu pod koniec ubiegłego miesiąca, ale nie zadeklarowała, jakie są realne szanse rozpoczęcia procesu negoacjacyjnego z kaukaskim państwem.
Nikol Paszynian próbuje szukać protekcji na Zachodzie wobec prób dystansowania się od Rosji oraz ciągłej presji Azerbejdżanu, który po po rozgromieniu nieuznawanej, ormiańskiej Republiki Górskiego Karabachu zaczął też wysuwać pretensje do przeprowadzenia przez terytorium Armenii magistrali transportowej do swojej nachiczewańskiej eksklawy.
Ubiegłotygodniowe spotkanie Paszyniana z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem nie przynioło zbliżenia stanowisk.
Francja pozostaje tym państwem zachodnim, które najgłośniej popiera Armenię, co łączy się z obecnością dużej ormiańskiej diaspory w tym państwie. Francuzi rozpoczęli sprzedaż broni do kaukaskiego państwa.
news.am/azatutyun.am/kresy.pl































