Francja wysłała swojego ambasadora do Algierii by wziął udział w uroczystościach upamiętniających pacyfikację niepodległościowych manifestacji ludności z 1945 roku.

Wiceminister obrony Francji Alice Rufo wylądowała w piątek w Setifie we wschodniej Algierii, aby wziąć udział w uroczystościach upamiętniających zmasakrowanie przez francuskie wojsko manifestacji miejscowej ludności w 1945 roku. Wraz z wiceminister przybył tam również ambasador Stéphane Romatet, który powróci do pełnienia swoich obowiązków w tym północnoafrykańskim kraju ponad rok po tym, jak został odwołany z placówki do Paryża, zrelacjonował portal Africa News.

Portal widzi w tym “ważny sygnał pojednania” między Algierem a Paryżem. Pałac Elizejski zadeklarował, że wizyta odzwierciedla „determinację, by uczciwie podchodzić do relacji między Francją a Algierią, szanując jednocześnie wszystkie związane z nimi wspomnienia” oraz „przywrócić skuteczny dialog”.

8 maja 1945 roku w miastach Algierii Francuskiej doszło do manifestacji arabskiej ludności domagającej się niepodległości od Paryża. Manifestujacy podnosili w dniu zakończenia wojny kwestię daniny krwi, jaką Algierczycy przelali walcząc w ramach armii generała Charlesa de Gaulla przeciwko państwom osi. Wystąpienia uliczne został krwawo spacyfikowane przez francuskie garnizony pod dowództwem generała Raymonda Duvala. Zginęły tysiące Arabów.

Francja już dawno uznała swoją winę za pacyfikację, ale obecna delegacja ma bardzo aktualne przesłanki. Napięcia między Algierem a Paryżem zaostrzyły się w 2024 roku w związku z aresztowaniem francusko-algierskiego pisarza Boualema Sansala – ułaskawionego w listopadzie ubiegłego roku – oraz w kwietniu 2025 roku, gdy algierski urzędnik konsularny został oskarżony we Francji o rzekome porwanie algierskiego wpływowego działacza i krytyka rządu Amira DZ.

Chociaż oba kraje wykazują oznaki odwilży dyplomatycznej, nierozwiązaną kwestią pozostaje zatrzymanie francuskiego dziennikarza sportowego w Algierii pod zarzutem terroryzmu. 37-letni Christophe Gleizes został aresztowany w maju 2024 roku podczas podróży do regionu Kabylia w północno-wschodniej Algierii, aby pisać o najbardziej utytułowanym klubie piłkarskim w kraju, Jeunesse Sportive de Kabylie.

W czerwcu ubiegłego roku został skazany na siedem lat więzienia za „gloryfikowanie terroryzmu” po oskarżeniu o kontakt z członkiem separatystycznego Ruchu na rzecz Samostanowienia Kabylii (MAK)

Jeszcze poważniejszy antagonizm wywołuje uznanie przez Francję przynależności Sahary Zachodniej do Maroka w 2024 roku. Algieria jest czołowym sojusznikiem i protektorem reprezentującego lud Sahrawi Frontu Polisario, walczącego z władzami marokańskimi o niepodległość anektowanego przez nie regionu.

Tymczasem Algieria jest ważnym producentem ropy naftowej i gazu, który tylko nabiera znaczenia w obliczu blokady dopływu surowców z Zatoki Perskiej. Przekonała się o tym niedawno Hiszpania, która uzyskała zwiększenie dostaw gazu z tego państwa.

Algierczycy właśnie otworzyli konkurs dla inwestorów na pracę na swoich złożach ropy i gazu ziemnego.

africanews.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności