Jak podają media Ministerstwo Spraw Zagranicznych, za czasów rządów PiS, odegrało kluczową rolę w przemycie alkoholu i kabanosów do Kataru podczas Mistrzostw Świata w 2022 roku. W transport zaangażowany był także PZPN, a alkoholem miał osobiście zarządzać prezes Cezary Kulesza.
Jak wynika z kilku miesięcy redakcyjnego śledztwa portalu Goniec, Ministerstwo Spraw Zagranicznych za rządów PiS oraz Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) były zaangażowane w organizację transportu alkoholu i produktów mięsnych do Kataru, kraju, gdzie obowiązuje zakaz spożycia i wwozu alkoholu.
Według ustaleń Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl PZPN, we współpracy z MSZ i Ambasadą RP w Katarze, przetransportował do tego kraju paletę wódki i kabanosów, które przechowywano w hotelu Al Sultan Beach Resort, gdzie zakwaterowano przedstawicieli PZPN i ich gości. Opisano, że alkohol był spożywany regularnie, a piłka nożna schodziła na dalszy plan.
Według nowych informacji uzyskanych przez Goniec, zadanie przetransportowania alkoholu miało zostać powierzone Andrzejowi Zarębie, dyrektorowi logistyki PZPN. Zaręba odmówił komentarza, kierując pytania do rzecznika, który przekazał niepowiązane informacje.
— „Najpierw poszli do Ministerstwa Rolnictwa. Na spotkaniu był jakiś dyrektor generalny, który nie do końca rozumiał, dlaczego trzeba przewieźć wódę za granicę. Skierował ich do MSZ” – relacjonuje jeden z rozmówców portalu.
W dalszym etapie MSZ, za pośrednictwem Ambasady RP, miało sprowadzić do Kataru około 150 litrów alkoholu oraz 100 kg wieprzowiny – oficjalnie w ramach projektu „Poland Tastes Good”, mającego promować polską żywność.
Związek przekonywał, że produkty trafiły do „kręgów administracji, biznesu, sportu i turystyki” oraz były przekazywane jako upominki dla VIP-ów.
W rzeczywistości jednak, jak ustalili dziennikarze, alkohol i żywność przywieziono pick-upem do hotelu Tio Sea Resort, oddalonego o godzinę jazdy od Dohy, gdzie zostały rozlokowane w specjalnie przygotowanym pokoju.
— „To Czarek je wydzielał. Decydował osobiście: ‘temu możesz dać butelkę wódki, temu możesz dać dwie’, ‘Ty możesz wziąć’, ‘Łukasz, możesz im dać 2 butelki do pokoju’” – twierdzi jeden z działaczy.
Cezary Kulesza, zapytany o swoją rolę w dystrybucji alkoholu, nie udzielił odpowiedzi.
Jeden z byłych współpracowników Cezarego Kuleszy zaprezentował redakcji nagranie niezwiązane z aferą katarską, na którym widoczni są politycy PiS i działacze PZPN, śpiewający pieśń religijną „Barka”, będąc wyraźnie pod wpływem alkoholu. W materiale rozpoznano m.in. Kuleszę oraz Łukasza Mejzę.
Kresy.pl/Goniec/Meczyki.pl





























