Stany Zjednoczone planują sfinalizować już w środę nowe porozumienie, które może stać się podstawą potencjalnego zawieszenia broni w Strefie Gazy między Izraelem a Hamasem – powiedział wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff.
Wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu, Steve Witkoff, pełniący funkcję specjalnego wysłannika prezydenta USA, poinformował, że administracja pracuje nad ostateczną wersją nowego dokumentu zawierającego warunki potencjalnego porozumienia. Jak zaznaczył, celem jest doprowadzenie do tymczasowego zawieszenia broni, które mogłoby stworzyć przestrzeń dla trwałego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
– „Jesteśmy o krok od wysłania nowego arkusza warunków, który mamy nadzieję, zostanie dostarczony jeszcze dziś” – powiedział Witkoff dziennikarzom w Białym Domu. Dodał, że prezydent zamierza osobiście zapoznać się z propozycją. – „Mam bardzo dobre przeczucia co do osiągnięcia długoterminowego rozwiązania, tymczasowego zawieszenia broni i długoterminowego rozwiązania, pokojowego rozwiązania tego konfliktu” – stwierdził.
Prezydent Trump podczas wspólnego wystąpienia odniósł się również do sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy. Zapewnił, że jego administracja podejmuje działania mające na celu przyspieszenie dostaw pomocy, w szczególności żywności, dla ludności cywilnej.
– „Zajmujemy się całą sytuacją w Gazie. Dostarczamy żywność mieszkańcom Gazy. To była bardzo paskudna sytuacja” – powiedział Trump.
Krytyka działań Izraela
Obecną politykę Izraela wobec Palestyny potępiają w ostatnim czasie przywódcy państw zachodnich. 26 maja kanclerz Niemiec Friedrich Merz skrytykował działania Izraela w Strefie Gazy podczas wystąpienia na konferencji „Europaforum” – Doprowadzenie do takich cierpień ludności cywilnej (…) nie może być dłużej usprawiedliwiane walką z terroryzmem” – powiedział.
Mimo to niemiecki kanclerz wyraził opinię, że Niemcy powinny wyrażać krytykę wobec Izraela w sposób szczególnie ostrożny: “bardziej powściągliwe niż jakikolwiek inny kraj na świecie”. Zaznaczył jednak, że kiedy dochodzi do naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego, zarówno państwo niemieckie, jak i jego kanclerz muszą reagować.
Czytaj także: Macron chce oddania Strefy Gazy pod władzę Autonomii Palestyńskiej
Siedmiu ekspertów udzieliło wywiadu holenderskiej gazecie „NRC”, twierdząc, że Izrael dopuszcza się ludobójstwa na Palestyńczykach w Strefie Gazy. Dodali, że z tym stanowiskiem zgadza się znaczna część środowiska akademickiego. Naukowcy wymienili, że Izrael nie dopuszcza pomocy humanitarnej, wojsko strzela do każdego, kto wkracza do strefy buforowej, bombarduje szpitale i obozowiska namiotowe.
Obecną politykę Izraela krytykują też jego politycy. W rozmowie z CNN były premier Izraela Ehud Olmert potępił ostatnie wypowiedzi wysokich rangą przedstawicieli Izraela opowiadających się za “głodzeniem Gazy”. Podkreślił, że takie działania można uznać za “zbrodnie wojenne”.
Agencja AP alarmowała, że izraelskie siły zbrojne regularnie wykorzystują palestyńskich cywilów jako żywe tarcze. Żołnierze zmuszają ich do wchodzenia do budynków i tuneli, aby sprawdzali, czy znajdują się tam materiały wybuchowe lub bojownicy.
Rozwój konfliktu izraelsko-palestyńskiego
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.
19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo że Hamas realizował warunki rozejmu, 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.
W grudniu 2024 r. Amnesty International jako pierwsza duża organizacja praw człowieka uznała, że Izrael dopuścił się ludobójstwa w Strefie Gazy. Human Rights Watch również oceniła, że popełniono tam „akty ludobójstwa”. Według danych, od rozpoczęcia izraelskiej ofensywy w październiku 2023 r., śmierć poniosło ponad 53 tys. Palestyńczyków, w tym ponad 15 tys. dzieci.
Kresy.pl/reuters.com




























