Władze Kazachstanu porozumiały się ze stroną rosyjską w sprawie zniesienia tymczasowych ograniczeń w tranzycie zbóż, roślin strączkowych i oleistych ze środkowoazjatyckiej republiki przez terytorium Rosji na inne rynki.

„W tej sprawie specjalnie pojechałem do Moskwy, spotkałem się z ministrem rolnictwa, z szefem Rossielhoznadzoru. Wszystkie kwestie dotyczące zbóż, roślin strączkowych i oleistych zostały już rozwiązane. Oznacza to, że wagony, jak poprzednio, nie stoją teraz w punkcie przeładunkowym, operatywnie podjęliśmy decyzję o ich wysłaniu na eksport” – powiedział miniter gospodarki rolnej Kazachstanu Ajdarbek Saparow.

Formalnie decyzja o zniesieniu ograniczeń dla towarów z Kazachstanu była gotowa jeszcze w listopadzie „ale oni [Rosjanie] wysunęli żądanie: żadnego przeładunku, załadować od razu na statek. A żeby to załadować na statek, potrzeba byłoby kilkuset wagonów. To jest przestój. Dlatego wyjechałem w styczniu i rozwiązałem problem tak, aby pozwolono nam na przeładunek [na terytorium Rosji]. Obecnie eksport przebiega dobrze” – słowa Saparaowa zacytował we wtorek portal Fergana.

Dodał, że ograniczenia dotyczące importu kwiatów z krajów trzecich do Rosji nadal obowiązują. Jednakże, zdaniem Saparowa, problem ten zostanie rozwiązany w ciągu maksymalnie 10 dni.

W październiku ubiegłego roku rosyjska służba nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego Rossielhoznadzor wprowadziła tymczasowe ograniczenia na import pszenicy, soczewicy, pomidorów, papryki i melonów z Kazachstanu do Rosji. Oficjalną przyczyną było wykrycie w produktach obiektów podlegających kwarantannie.

Później Rossielhoznadzor wprowadził również ograniczenia w imporcie kwiaów ciętych. Podkreślił przy tym, że Kazachstan reeksportuje większość takich z krajów nieprzyjaznych Rosji.

Jednocześnie rosyjska agencja stwierdziła, że ​​produkty roślinne, owocowo-warzywne i spożywcze były importowane z Kazachstanu do Federacji Rosyjskiej na podstawie podrobionych certyfikatów fitosanitarnych, które były wystawiane na rosyjskie firmy, podczas gdy sami rosyjscy przedsiębiorcy nie wiedzieli, że stali się importerami. Strona kazachska odrzuciła wówczas stawiane jej zarzuty.

To nie pierwsze tego rodzaju spory między dwoma państwami należącymi do Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego, w zamierzeniu mającego tworzyć strefę wolnego handlu. W 2022 r. Rosjanie naciskali na Astanę w celu obniżenia kolejowych opłat tranzytowych dla towarów rolnych, jako czołowi eksporterzy zboża.

fergana.news/kresy.pl

 

Tagi: , , , , ,
forma płatności