Na trasie przejazdu autokaru, którym drużyna Borussi Dormund jechała na stadion na mecz Ligi Mistrzów, eksplodowały trzy ładunki wybuchowe, umieszczone na zewnątrz pojazdu. Jeden z zawodników – Marc Bartra – został lekko ranny. Spotkanie przełożono.

Dziś tuż po godzinie 19:00 na skrzyżowaniu ulic Wittbräucker Straße i Schirrmannweg w dzielnicy Höchsten, ok. 10 km od stadionu Borussi Dortmund, doszło do eksplozji. Drużyna wyjeżdżała właśnie na stadion na mecz Ligi Mistrzów z AS Monaco. Wśród zawodników był również reprezentant Polski, Łukasz Piszczek.

Jak podała niemiecka policja, trzy wybuchy nastąpiły niedługo po wyjeździe drużyny z hotelu. Później rzecznik policji Gunnar Wortmann w rozmowie z „Bild” potwierdził, że były to ładunki wybuchowe „umieszczone na zewnątrz autokaru”.

Jak ustalili dziennikarze „Bilda” i „Der Spiegel”, ładunki te zostały ukryte w żywopłocie na poboczu jezdni. Ich eksplozja zniszczyła szyby autokaru. Druga z gazet, powołując się na informacje uzyskane ze źródeł w służbach bezpieczeństwa podała, że najpewniej chodziło o „zaplanowany atak”.

W zdarzeniu ucierpiał wychowanek FC Barcelona, obecnie piłkarz Borussi Marc Bartra, który został lekko rany odłamkami rozbitej szyby. Trafił do szpitala.

Kwadrans przed planowanym rozpoczęciem meczu z AS Monaco poinformowano, że mecz został przełożony na środę na godzinę 18:45.

Rmf24.pl / Kresy.pl



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz