Zełenski: Rosja może zająć Charków

Rosja może próbować zająć niektóre terytoria ukraińskie pod pretekstem „ochrony” ludności rosyjskojęzycznej, w szczególności Charkowa, co „będzie początkiem wojny na dużą skalę”, poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wywiadu dla Washington Post.

Jak poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wywiadu dla Washington Post, Rosja może próbować zająć niektóre terytoria ukraińskie pod pretekstem „ochrony” ludności rosyjskojęzycznej, w szczególności Charkowa.

„Jeżeli Rosja zdecyduje się na zintensyfikowanie eskalacji, oczywiście zrobi to na terenach historycznie zamieszkanych przez ludzi, którzy mieli powiązania rodzinne z Rosją. Charków, który znajduje się pod kontrolą rządu Ukrainy, mógłby zostać okupowany. Rosja potrzebuje pretekstu. Powiedzą, że chronią ludność rosyjskojęzyczną” – przekonywał.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ja  mówił Zełenski po okupacji i aneksji Krymu, Ukraińcy rozumieją, że jest to możliwe i może się to zdarzyć. „Ale nie wiem, co zamierzają zrobić, ponieważ to są duże miasta. Charków ma ponad milion mieszkańców. To nie będzie tylko okupacja; to będzie początek wojny na dużą skalę” – uważa.

Podkreślił też, że Ukraina nie zapomina o okupowanych terytoriach. „Oni [Rosjanie] chcą, abyśmy my i świat zapomnieli o Krymie. Zajęli go i wychowali separatystów w Donbasie. Będą gotowi dać nam Donbas, jeśli zapomnimy o Krymie. Nikt nie zapomni Krymu” – zapowiedział.

Zapytany, czy prezydent Rosji Władimir Putin spróbuje ustanowić na Ukrainie kontrolowany przez Rosję rząd, Zełenski stwierdził, że jest to niemożliwe.

„Nawet gdyby to zrobili, byłby to najkrótszy rząd, ponieważ ludzie po prostu go nie zaakceptują. Może Putin uważa, że ​​większość Ukraińców popiera jego i jego politykę. Myślę, że myślenie w ten sposób jest dużym błędem” – dodał.

Jak informowaliśmy, ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii Wadym Prystajko poinformował o chęci zwrócenia się do Londynu o przeniesienie wojsk na terytorium Ukrainy w przypadku, gdyby prezydent Rosji Władimir Putin zdecydował się na ofensywę na dużą skalę.

Dyplomata powiedział to w rozmowie z kanałem DOM TV.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Podczas odprawy prasowej 21 stycznia, brytyjska minister spraw zagranicznych Elizabeth Truss poinformowała, że ​​Wielka Brytania rozważa możliwość stworzenia trójstronnego porozumienia między Wielką Brytanią, Polską i Ukrainą.

„Wzmacniamy również nasze partnerstwo dwustronne po rozmowach na wysokim szczeblu w Londynie w grudniu – i rozwijamy nowe więzi trójstronne z Polską i Ukrainą. Naciskamy również na alternatywne dostawy energii, aby narody były mniej uzależnione od Rosji w zakresie dostaw gazu. Potrzebujemy, żeby wszyscy się podnieśli. Razem z naszymi sojusznikami będziemy nadal popierać Ukrainę i wzywać Rosję do deeskalacji” – czytamy.

Kresy.pl/Washington Post

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz