Szef wywiadu Pentagonu uważa, że przewaga USA w kosmosie zmniejsza się, a w niedalekiej przyszłości Rosjanie i Chińczycy będą dysponowali liczną bronią umieszczoną w kosmosie.

W miniony wtorek dyrektor Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony (Defense Intelligence Agency – DIA), gen. por. Robert Ashley mówił podczas Defense One Technology Summit w Waszyngtonie, że Rosja i Chiny opracowują nową broń, która ma zostać umieszczona w kosmosie. Dodał, że będą oni gotowi „w niedalekiej przyszłości”.

Kraje, które gen. Ashley nazwał „konkurentami”, rozwijają „zdolność do neutralizowania satelitów zarówno ze stanowisk naziemnych jak i kosmicznych”.

– Ta technologia jest właśnie rozwijana. Nadejdzie w niedalekiej przyszłości – twierdzi szef DIA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według serwisu „Defense One”, było to najbardziej otwarte jak dotąd przyznanie strony amerykańskiej, że Rosja i Chiny szybko dążą do umieszczenia broni w przestrzeni kosmicznej. Przypomina zarazem, że zwracano na to uwagę w raporcie Biura Dyrektora Wywiadu z lutego br.

„Rosja i Chiny w dalszym ciągu wystrzeliwują ‘eksperymentalne’ satelity, które wykonują złożone działania na orbicie, z których przynajmniej niektóre mają za zadanie zwiększyć zdolności kontr-kosmiczne” – napisano we wspomnianym raporcie. Zaznaczono w nim także, iż niektóre technologie pokojowego zastosowania, takie jak inspekcje satelitarne, tankowanie czy naprawa, również mogą zostać użyte przeciwko pojazdom kosmicznym przeciwnika.

We wrześniu 2014 roku Rosja wysłała na orbitę satelitę Olymp-K, który przeprowadził serię nieregularnych manewrów w pobliżu pary satelitów komunikacyjnych Intelsat. Takie działania uznano wówczas za odbiegające od normy i wzbudzające zaniepokojenie. W następstwie tego incydentu, w Pentagonie doszło do kilku tajnych spotkań. Od tamtego czasu, obserwatorzy trzy razy alarmowali ws. innych rosyjskich satelitów o wysokiej manewrowości.

Zwrócono też uwagę, że wypowiedź szefa DIA padła w kontekście starań o ustanowienie przez USA Sił Kosmicznych, które miałyby być całkowicie nowym rodzajem sił zbrojnych. Gen. Ashley nie komentował tej kwestii, ale mówił, że postęp technologiczny dostępny dla krajów partnerskich wywierałby presję na dominację USA w tej domenie.

Czytaj także: USA „bezradne” wobec broni hipersonicznej Rosji i Chin – kongresmeni zaniepokojeni

Współzawodnictwo będzie tylko rosło – mówił szef DIA, zwracając uwagę, że nawet w narodowej strategii obrony USA przyznano, że przewaga technologiczna Stanów Zjednoczonych znika. Zdaniem gen. Ashleya, w kwestii doktryny wojennej trzeba uwzględniać elementy odpornościowe, wbudowane w dane domeny i to, co jest zbędne. – Kiedy zostanie to osłabione lub zneutralizowane, jak zamierzacie walczyć? – pytał.

Według Traktatu o przestrzeni kosmicznej z 1967 roku, użytkowanie przestrzeni kosmicznej w celach pokojowych jest interesem całej ludzkości. Jak jednak zwracał uwagę Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, traktat ten nie zabrania wprost używania broni w przestrzeni kosmicznej, z wyjątkiem broni masowego zniszczenia, w tym broni nuklearnej.

Defenseone.com / Kresy.pl

Wywiad Pentagonu: Rosja i Chiny opracowują nową broń kosmiczną
Oceń ten artykuł

Tagi: , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz