Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk wezwała Organizację Narodów Zjednoczonych do wysłania misji w celu demilitaryzacji strefy wykluczenia wokół elektrowni w Czarnobylu – przekazała w poniedziałek agencja prasowa Reuters.

Jak poinformowała agencja prasowa Reuters, wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk wezwała Organizację Narodów Zjednoczonych do wysłania misji w celu demilitaryzacji strefy wykluczenia wokół elektrowni w Czarnobylu.

Wicepremier uważa, że ​​rosyjskie siły transportują duże ilości starej i źle utrzymanej broni, stwarzając ryzyko uszkodzenia sarkofagu zabezpieczającego zbudowanego wokół rozbitego czwartego reaktora stacji. Dodatkowo oskarżyła siły rosyjskie o uniemożliwienie strażakom opanowanie dużej liczby pożarów w strefie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„W kontekście bezpieczeństwa nuklearnego nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne działania rosyjskich żołnierzy stanowią bardzo poważne zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale dla setek milionów Europejczyków” – napisała Wereszczuk na swoim koncie w Telegramie.

„Dlatego domagamy się od Rady Bezpieczeństwa ONZ podjęcia natychmiastowych działań w celu demilitaryzacji strefy wykluczenia wokół elektrowni w Czarnobylu, a także wysłania specjalnej misji w celu wyeliminowania ryzyka powtórki katastrofy w Czarnobylu w wyniku działań rosyjskich sił okupacyjnych” .

Wereszczuk powiedziała, że uszkodzenie sarkofagu zabezpieczającego, zbudowanego za fundusze europejskie, „nieuchronnie doprowadzi do uwolnienia do atmosfery znacznej ilości radioaktywnego pyłu i skażenia nie tylko na Ukrainie, ale także w innych krajach europejskich”.

Reuters nie mógł od razu zweryfikować oskarżeń wicepremier. Rosja wcześniej zaprzeczała, jakoby jej siły narażały na niebezpieczeństwo obiekty jądrowe na Ukrainie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji przekonywało, że jest porozumienie z Ukrainą w sprawie nadzoru na obszarem czarnobylskiej elektrowni jądrowej. Informację taką przekazała w czwartek rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Według niej Moskwa osiągnęła porozumienie z Kijowem w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej, w której bloku doszło do wybuchu w 1986 roku.

Zacharowa powiedziała, że porozumienie zakłada jakąś formę wspólnej kontroli nad bezpieczeństwem obszaru elektrowni. Przytaczająca jej wypowiedzi agencja informacyjna RIA Nowosti nie podaje jednak żadnych szczegółów na czym ta współpraca między Rosjanami a Ukraińcami miałaby polegać. Brak również informacji ze strony ukraińskiej.

Elektrownia od wczesnego etapu inwazji Rosja na Ukraine znalazła się na szlaku głównego uderzenia rosyjskich wojsk na Kijów i została przez nie zajęta pierwszego dnia działań wojennych. Następnie Ukraińcy próbowali ją odbić co doprowadziło do strzelaniny na terenie elektrowni. Zapalił się od niej jeden ze znajdujących się tam budynków, nie mający jednak krytycznego znaczenia dla instalacji jądrowych.

Zobacz też: Personel składowiska odpadów radioaktywnych w Czarnobylu został zmieniony

Kresy.pl/Reuters

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz