Decyzja o powstaniu platformy NATO-Ukraina do spraw przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym została podjęta na szczycie Sojuszu w Warszawie.
W czwartek w Warszawie miało miejsce seminarium poświęcone wojnie hybrydowej. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch przekazał, że jest to dowód na na aktywne wsparcie Ukrainy, a także realizację polityki NATO. Platforma ma być miejscem współpracy i dialogu. Soloch dodał, że Ukraina dysponuje dużym doświadczeniem zakresie wojny hybrydowej.
Jeśli chodzi o doświadczenia wojny hybrydowej, to Ukraina właściwie we wszelkich aspektach, od wojny informacyjnej, cyberataków, manipulacji nastrojami społecznymi, poprzez bezpośrednie akty czy to terroru czy agresji wojskowej, jest krajem wyjątkowo doświadczonym – stwierdził szef BBN.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ambasador Ukrainy w Polsce: Dewastacje pomników mogą być elementem wojny hybrydowej
Zaznaczył, że doświadczenie Ukrainy jest dramatyczne, ale także unikatowe. Soloch dodał, że że Sojusz Północnoatlantycki chce je wykorzystać, ale także dzielić się swoją wiedzą w tym zakresie.
W seminarium w ramach platformy antyhybrydowej udział wzięli między innymi zastępca Sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandr Litwinienko i zastępca sekretarza generalnego NATO do spraw politycznych James Appathurai.
Ukrainiec powiedział, że za doświadczenie w tym temacie jego kraj zapłacił bardzo wysoką cenę. Przez działania hybrydowe rozumiemy kompleksowe wykorzystywanie różnych instrumentów: wojskowych, gospodarczych, społecznych, cybernetycznych i informacyjnych. Całe to instrumentarium kierowane jest z jednego centrum i ukierunkowane na sianie wątpliwości w nastawieniu państwa czy społeczeństwa co do sprzeciwu wobec tej agresji – tłumaczył Litwinienko.
Paweł Soloch oświadczył, że podczas rozmów dwustronnych poruszano sprawę działań, które nasz kraj jako niestały członek Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych mogłaby podjąć. Tutaj jest kwestia ewentualnego rozmieszczenia oddziałów ONZ na terenach poddanych agresji rosyjskiej we wschodniej Ukrainie – tłumaczył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Formalnie platforma powstała na początku lipca w Kijowie, jednak spotkanie w Warszawie było pierwszym praktycznym działaniem tej inicjatywy.
Kresy.pl / polskieradio.pl






























