Mikita Kryucou (Мікіта Крыўцоў) odnaleziony został dziś martwy w lesie pod Mińskiem. 28-latek z Żodzina zaginął 12 sierpnia po antyrządowym proteście.

Jego telefon po raz ostatni został odnotowany w sieci w rejonie Szpitala Neurologii w Mińsku. Nie można było go jednak tam odnaleźć i 12 sierpnia uznany został za zaginionego.

Dziś Kryucou został znaleziony martwy w parku leśnym niedaleko ulicy Parnikovej w dzielnicy Partyzanski w Mińsku.

„Ciało Mikita Kryucou znaleziono w lesie pod stolicą, niedaleko obwodnicy Mińska. Policjanci poinformowali o tym żonę Mikity, a ta przekazała informację nam. Jak dotąd wiadomo tylko, że u zmarłego nie ma żadnych widocznych obrażeń ”- powiedział w rozmowie z mylyn.by Siarhei Kovhan, dowódca oddziału poszukiwawczo-ratowniczego „Anioł ”, który szukał Mikity.

Ciało odnaleziono powieszone na drzewie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Białoruś: Działacz Komitetu Strajkowego uciekł KGB przez okno w toalecie. Teraz przebywa na Ukrainie

To kolejna podejrzana śmierć na Białorusi w ostatnim czasie. Wcześniej w tym tygodniu odnaleziono ciało dyrektora muzem Kanstantsin Shyshmakou, który odmówił podpisania fałszywego protokołu z głosowania.

Jak informowaliśmy, Łukaszenka w sobotę na wiecu w Grodnie stwierdził, że KGB dysponuje listami „podżegaczy i prowokatorów”, których teraz trzeba zidentyfikować.

Bez względu na to, jak ktoś to lubi, trzeba dokładnie, nie w tłumie, zidentyfikować wszystkich podżegaczy i prowokatorów. Mamy ich listy. Teraz trzeba ich zidentyfikować – zaznaczył białoruski lider.

Kresy.pl / nn.by / mylyn.by / svaboda.org

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz