Ukraińskie służby specjalne zatrzymały i wywiozły z samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Władimira Cemacha – separatystę, który wcześniej dowodził obroną przeciwlotniczą miasta Śnieżne, w rejonie którego w lipcu 2014 roku zestrzelono samolot pasażerski malezyjskich linii lotniczych.

Rosyjskojęzyczny serwis stacji BBC poinformował w piątek, że pod koniec czerwca br. ukraińskie służby specjalne podczas akcji na terenie separatystycznej, nieuznawanej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, zatrzymały byłego dowódcę lokalnej obrony przeciwlotniczej, Władimira Ciemacha / Wołodymyra Cemacha i wywiozły go na Ukrainę. Został schwytany przez Ukraińców w mieście Śnieżne (ros. Snieżnoje, ukr. Sniżne), gdzie w czasie walk w Donbasie dowodził miejscową obroną przeciwlotnicza. Ukraińskie służby miały się nim zainteresować, gdyż to w rejonie tego miasta 17 lipca 2014 roku zestrzelono malezyjskiego boeinga lot MH17.

BBC powołuje się na informacje od córki Cemacha i jego kijowskiego prawnika, Romana Hontarewa. Ten ostatni poinformował, że mężczyzna został zatrzymany 27 czerwca br. w swoim mieszkaniu w Śnieżnym, po czym potajemnie został przerzucony na ukraińską stronę linii kontaktowej. Sąd w Kijowie już 29 czerwca zdecydował o aresztowaniu go na dwa miesiące. Jest oskarżony o utworzenie grupy terrorystycznej lub organizacji terrorystycznej, za co grozi mu od 8 do 15 lat więzienia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Córka zatrzymanego separatysty powiedziała, że jego zniknięcie jako pierwsza zauważyła żona Cemacha, która nie zastała go po powrocie do domu, a w mieszkaniu odkryła ślady krwi i walki. Na zdjęciach mężczyzny opublikowanych po zatrzymaniu widać, że ma opatrzoną ranę z przodu głowy, na czole. Jedna z wersji wydarzeń formułowana przez separatystów sugeruje, że Cemacha wywieziono jego własnym samochodem, a punkt kontrolny rzekomo przekroczył na wózku inwalidzkim, upozorowany na sparaliżowanego, z fałszywymi dokumentami.

Według źródła stacji BBC zbliżonego do przywódców samozwańczej DRL, zatrzymania 58-letniego Cemacha dokonał oddział sił specjalnych ukraińskiej armii. Dwa dni przed jego ujęciem SBU poinformowała, że ujęła donieckiego separatystę, który przed majem 2019 roku służył w artylerii. Z kolei kontrowersyjny portal Myrotworec powołując się na swoje dane podaje, że Cemach „brał aktywny udział w działaniach zbrojnych latem i jesienią 2014 roku, dowodząc jednostką ZU-23 [armata przeciwlotnicza produkcji radzieckiej – red.] sformowaną w mieście Sniżne”. Samolot MH17 został, według ustaleń śledczych, zestrzelony rakietą systemu przeciwlotniczego Buk.

Córka Cemacha potwierdza, że jej ojciec dowodził obroną przeciwlotniczą w rejonie Śnieżnego, ale dopiero od października 2014 roku, zaś wcześniej był ochotnikiem w siłach separatystów, ale nie pełniąc żadnej istotnej funkcji. Jej zdaniem, prawdopodobnie będą podejmowane próby obciążenia go winą za zestrzelenie malezyjskiego boeinga. Twierdzi, że jej ojciec nie miał z tym nic wspólnego. Część mediów sugeruje, że Ukraińcy mogą chcieć potraktować go jako ważnego świadka.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

BBC przytacza dane z książeczki wojskowej Cemacha, według których 23 października 2014 roku został mianowany przez „ministerstwo obrony DRL” pułkownikiem, przy czym już wówczas zajmował stanowisko „dowódcy brygady obrony przeciwlotniczej”. W marcu 2015 roku został zwolniony. Dwa lata później mianowano go zastępcą dowódcy batalionu, ale niedługo po tym przeszedł na emeryturę. Jego córka podała, że w czasach sowieckich służył w Afganistanie, a przed wybuchem konfliktu na wschodzie Ukrainy pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego.

Jak informowaliśmy, holenderska prokuratura oskarży 4 osoby ws. zestrzelenia malezyjskiego boeinga nad Donbasem. Międzynarodowy zespół śledczych badających zestrzelenie malezyjskiego boeinga 777 linii Malaysia Airlines z 298 osobami na pokładzie w lipcu 2014 roku nad Donbasem zidentyfikował 4 podejrzanych w tej sprawie. Ich proces, najpewniej zaoczny, ma rozpocząć się w marcu 2020 roku. Cemach został zatrzymany tydzień po podaniu tej informacji.

CZYTAJ TAKŻE: MH17 zestrzelony rakietą Buk, Ukraina miała zamknąć przestrzeń powietrzną – holenderski raport nt. katastrofy

Podejrzani to obywatel Ukrainy Leonid Charczenko oraz trzech obywateli Rosji: Igor Girkin (Striełkow), Siergiej Dubinski i Oleg Pułatow. Podejrzewa się ich o ściągnięcie wyrzutni przeciwlotniczych Buk z Rosji na obszary kontrolowane przez donbaskich separatystów. Zdaniem zespołu system Buk pochodził z zasobów rosyjskiej armii i został użyty do zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego. Ze słów jednego z członków zespołu wynika, że do zestrzelenia MH17 doszło przez pomyłkę – zamiarem osób obsługujących wyrzutnię było zestrzelenie samolotu wojskowego. Jak podaje rosyjska agencja Interfax, według informacji śledczych Girkin, Dubinski i Pułatow znajdują się obecnie na terytorium Rosji a Charczenko na terytorium Ukrainy kontrolowanym przez separatystów.

Czytaj także: Premier Malezji: Rosji próbuje się przypisać winę ws. zestrzelenia MH17 nad Donbasem

bbc.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz