Ukraińskie służby zatrzymały organizatorów pięciu nowych procederów unikania mobilizacji. Według śledczych poborowym oferowano fałszywe dokumenty, fikcyjne zatrudnienie lub nielegalny wyjazd za granicę za kwoty od 5 do 20 tys. dolarów.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, Państwowe Biuro Śledcze oraz Policja Narodowa zablokowały pięć kolejnych schematów unikania mobilizacji w różnych regionach kraju. Według śledczych organizatorzy procederów oferowali poborowym pomoc w uniknięciu służby wojskowej za kwoty od 5 do 20 tys. dolarów.

Podejrzani mieli wykorzystywać fałszywe dokumenty, fikcyjne zatrudnienie oraz nielegalne trasy wyjazdu za granicę poza oficjalnymi przejściami. Zatrzymania i czynności prowadzono m.in. w obwodach kijowskim, iwano-frankiwskim, czerkaskim i winnickim.

Zobacz też: Żytomierz: łapówki za ochronę przed poborem

W obwodzie kijowskim funkcjonariusze stołecznego oddziału SBU zatrzymali urzędnika lokalnego oddziału państwowego przedsiębiorstwa „Lasy Ukrainy”. Według materiałów sprawy miał on fikcyjnie zatrudniać osoby unikające mobilizacji, a następnie umożliwiać im uzyskanie rezerwacji. Miał handlować wolnymi stanowiskami w podległej jednostce straży pożarnej tej instytucji.

Również w regionie stołecznym ujawniono czterech pośredników, którzy za pośrednictwem znajomych w centrach kompletowania i wsparcia społecznego mieli bezpodstawnie wystawiać odroczenia dla ponad stu osób podlegających obowiązkowi wojskowemu. W tym celu podejrzani mieli „na papierze” zatrudniać klientów w lokalnych przedsiębiorstwach infrastruktury krytycznej.

W obwodzie iwano-frankiwskim zarzuty przedstawiono kierownikowi regionalnej zajezdni państwowego przedsiębiorstwa kolejowego na Ukrainie oraz jego zastępcy. Według śledczych zatrudniali oni osoby unikające mobilizacji na stanowiskach związanych z obsługą taboru. Nowi pracownicy nie pojawiali się jednak w pracy, a mimo to otrzymywali pensje i premie, którymi mieli dzielić się z przełożonymi.

W obwodzie czerkaskim ujawniono funkcjonariusza straży granicznej, który według śledczych próbował wręczyć łapówkę swoim przełożonym. W zamian miał liczyć na możliwość niezauważonego opuszczenia miejsca służby.

W obwodzie winnickim zatrzymano recydywistę, który był już wcześniej ujawniany w sprawach dotyczących organizowania nielegalnej migracji. Podczas odbywania kary w zawieszeniu miał zapewniać osobom unikającym mobilizacji przejazd w kierunku południowej granicy. Według śledczych najpierw trasą poruszał się „kierowca rozpoznawczy”, sprawdzający punkty kontrolne, a następnie samochód z klientami.

Zobacz też: 25 tysięcy dolarów za ucieczkę przed mobilizacją

Zatrzymanym przedstawiono podejrzenia na podstawie kilku artykułów Kodeksu karnego Ukrainy. Dotyczą one m.in. utrudniania legalnej działalności sił zbrojnych w szczególnym okresie, przywłaszczenia mienia przez nadużycie stanowiska, nielegalnego przerzutu osób przez granicę, przyjmowania nienależnych korzyści, pomocnictwa w łapownictwie oraz dezercji w czasie stanu wojennego.

Podejrzanym grozi do 12 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia. Działania prowadzono pod nadzorem prokuratur obwodowych w Kijowie, Iwano-Frankiwsku i Winnicy oraz wyspecjalizowanej prokuratury w dziedzinie obronności regionu centralnego w Czerkasach.

Kresy.pl/SBU

Tagi: , , ,
forma płatności