Holenderski urząd ds. bezpieczeństwa opublikował raport z prowadzonego przez siebie śledztwa. Stwierdzono w nim, że malezyjski Boeing 777 został zestrzelony nad wschodnią Ukrainą przy użyciu rakiety Buk. Stwierdzono również, że Ukraina powinna była wcześniej zamknąć przestrzeń powietrzną nad ogarniętym konfliktem terytorium.
Wczoraj raport zaprezentowano publicznie. Według szefa holenderskiego urzędu ds. bezpieczeństwa Tjibbe Joustra pocisk systemu Buk został odpalony z obszaru o powierzchni 320 kmw. Jej detonacja miała nastąpić z lewej strony kokpitu. W raporcie wykluczono zniszczenie samolotu w wyniku eksplozji bomby na pokładzie, ataku przy użyciu rakiety powietrze-powietrze czy awarię. W raporcie nie poruszono kwestii winy czy odpowiedzialności za zestrzelenie samolotu.
W raporcie stwierdzono również, że winą strony ukraińskiej było niepodjęcie decyzji o zamknięciu przestrzeni powietrznej dla samolotów cywilnych nad strefą konfliktu. Nie przyznano racji tłumaczeniom Ukrainy, że nie było powodów do podjęcia takich kroków. Zdaniem Joustra, istniały wystarczające przesłanki ku temu, by podjąć taką decyzję jako środek zapobiegawczy.
Odrębne postępowanie w tej sprawie prowadzi holenderska prokuratura narodowa.
Unian.info / Reuters / Kresy.pl





























