Ukraiński minister zamieścił dane, na podstawie których oświadczył, że od 2010 roku 4 mln ludzi wyjechały z Ukrainy i zostały za granicą. Według oficjalnych danych, 3,2 mln Ukraińców, czyli 18,5 proc. populacji w wieku produkcyjnym, zarabia pieniądze za granicą.

Minister gabinetu ministrów w rządzie Ukrainy, Dmytro Dubiłet, opublikował w środę w jednym z serwisów społecznościowych dane, według których od 2010 roku z kraju wyjechały za granicę, i pozostały tam, 4 mln Ukraińców. Zamieścił też związany z tym wykres.

Zdaniem ukraińskiego ministra, dostępne dane wskazują na cykliczny charakter migracji i na stały trend wzrostowy. Wyjątkiem miał być wg niego rok 2014, co według niego mogło być spowodowane z początkiem konfliktu w Donbasie i brakiem wyliczeń odnośnie migracji na terenach kontrolowanych przez separatystów. Jednocześnie jest zdania, że wprowadzenie ruchu bezwizowego do Unii Europejskiej nie miało znaczącego wpływu na saldo migracyjne, gdyż ludzie ogólnie zaczęli rzadziej jeździć do Rosji, a częściej na zachód.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

– Cóż, będziemy robić wszystko, żeby gospodarka szybciej rosła i żeby Ukraińcy mieli mniej powodów do wyjeżdżania z domu – podsumował Dubiłet.

14 grudnia, jak podaje agencja Ukrinform, na Ukrainie rozpoczął się drugi etap przygotowań do kolejnego spisu ludności w kraju, który jest przewidziany na koniec 2020 roku.

Jak podała Państwowa Służba Statystyki Ukrainy, średnia liczba ludności kraju według stanu z 1 października 2019 roku wyniosła ponad 41,7 mln osób. Dane te nie obejmują zaanektowanego przez Rosję Krymu.

Ostatnio na łamach portalu 112.international ukraiński analityk i były pracownik MSZ Ukrainy Ołeksandr Miszyn pisał, że według oficjalnych danych państwowych, w obecnych warunkach 3,2 mln Ukraińców, czyli 18,5 proc. populacji w wieku produkcyjnym, zarabia pieniądze za granicą. Biorąc pod uwagę migrantów tymczasowych, może to być łącznie nawet 9 mln ludzi.

Rząd Ukrainy organizuje w związku z tym kampanie zachęcające do pozostania w kraju, a emigrantów do powrotu. Swój program w tym zakresie ogłosił też prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, zdaniem ekspertów z Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej (PUIG) i agencji pracy Foreign Personnel Service, w przyszłym roku do Polski legalnie przyjedzie w celach zarobkowych przyjedzie, mniej obywateli Ukrainy, niż w roku poprzednim, tj. 2019. Swoje wnioski , jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, oparli m.in. na analizie przeprowadzonych przez ukraiński portal OLX Praca, która wykazała, że 20 proc. Ukraińców wyjeżdżających dotąd do pracy za granicę nie zamierza tego kontynuować. Na to nakładają się też optymistyczne dla ukraińskiej gospodarki dane, m.in. wzrost gospodarczy, obecnie wynoszący powyżej 4 proc., a także wzrost płac. To oznacza, że potencjał imigracji zarobkowej z Ukrainy, co sygnalizowano już wcześniej, zaczyna się wyczerpywać. Z drugiej strony przypomnijmy, że jak informowaliśmy, ukraińskie władze przygotowują liberalizację prawa pracy pogarszającą pozycję pracownika wobec pracodawcy, co zdaniem niektórych ekonomistów i związkowców spowoduje kolejną falę emigracji z Ukrainy.

Jednocześnie, część z ekspertów twierdzi, że Polska powinna zmienić podejście do ukraińskiej imigracji i bardziej dbać o jej trwałość niż o skalę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Informowaliśmy, że ostatnie szacunki ukraińskich ekspertów mówią o ponad 8 mln Ukraińców zaangażowanych w migrację zarobkową. Eksperci uważają, że planowany na przyszły rok spis ludności na Ukrainie może być dla rządzących niemiłą niespodzianką. Organizacja Narodów Zjednoczonych szacuje, że do 2050 roku zaludnienie Ukrainy wraz z Krymem zmniejszy się do nieco ponad 32 mln. Pisaliśmy też, że jak wynika z sondażu agencji Rating, ponad połowa Ukraińców uważa, że największym zagrożeniem dla Ukrainy są masowe wyjazdy jej mieszkańców za granicę. Międzynarodowy Fundusz Walutowy twierdzi z kolei, że w ciągu najbliższych 10 lat Ukraina straci około 15 proc. swojej siły roboczej, a do 2050 prawie jedną trzecią. W celu zrekompensowania strat Ukraińcom proponuje się m.in. podwyższenie wieku emerytalnego i aktywizację zawodową osób starszych, a nawet w średnim wieku.

Przeczytaj: Prawie jedna piąta zdolnych do pracy Ukraińców wyjechała z Ukrainy

Ukrinform / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz