Ukraina: zwolniono załogę zatrzymanego rosyjskiego tankowca

Załoga rosyjskiego tankowca zatrzymanego przez SBU w porcie nad Morzem Czarnym została zwolniona i wraca do Rosji. Statek pozostał na miejscu. Według Ukraińców statek  blokował ukraińskie okręty podczas incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej.

Jak informowaliśmy, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała w czwartek o zatrzymaniu rosyjskiego tankowca „NEYMA”, który miał blokować ukraińskie okręty podczas incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej z listopada 2018 roku. 24 lipca zawinął on do portu Izmail w obwodzie odeskim, a dziś został zatrzymany. Według ukraińskich śledczych rosyjscy właściciele tankowca zmienili jego nazwę w celu ukrycia faktu uczestnictwa statku w incydencie kerczeńskim. Numer IMO jednostki pozostał jednak bez zmian. Na zatrzymanym tankowcu przeprowadzono czynności śledcze w postaci przeszukania, zajęcia dokumentacji, w tym dzienników pokładowych i zapisów radiowych. Przesłuchano członków załogi. Tankowiec uznano za ważny dowód w sprawie i zaczęto przygotowywać wniosek do sądu o aresztowanie statku.

W czwartek wieczorem rosyjska ambasada w Kijowie poinformowała, że załoga statku została zwolniona i wraca do Rosji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Obecnie, jak zdecydował właściciel statku, załoga wraca do domu, do Rosji, a statek zostaje tam [w porcie w Izmaile – red .] – powiedział agencji Unian Denis Golenko, przedstawiciel ambasady FR na Ukrainie. Dodał, że tankowiec ma pozostać w porcie na naprawy, ale nie podał żadnych dalszych szczegółów.

Według ukraińskich mediów, członkowie załogi statku są uważani za świadków w sprawie i mogą zostać wezwani na dalsze przesłuchania. Jak podano, o 17:30 czasu kijowskiego byli oni w drodze do Mołdawii, skąd mieli udać się do Rosji.

MSZ Rosji oświadczyło, że „bada okoliczności” zatrzymania tankowca celem „podjęcia adekwatnych środków”. Jeszcze przed zwolnieniem załogi Moskwa ostrzegała, że ich zatrzymanie może zostać potraktowane jako ciężkie naruszenie prawa międzynarodowego.

Przypomnijmy, że 25. listopada 2018 r. doszło do eskalacji konfliktu zbrojnego między Rosją a Ukrainą w Cieśninie Kerczeńskiej łączącej Morze Czarne z Morzem Azowskim. W czasie próby sił między zespołem okrętów rosyjskich i ukraińskich, jedna jednostka ukraińska została staranowana. Według niektórych ukraińskich mediów doszło do wymiany ognia, po czym trzy ukraińskie okręty (kutry „Nikopol” i „Berdiańsk” oraz holownik „Jany Kapu”) zostały zajęte przez Rosjan. Do rosyjskiego aresztu trafiły ich załogi, razem 24 marynarzy i oficerów. Rosjanie oskarżają ich o nielegalne przekroczenie granicy państwowej. Rosyjskie władze uważają bowiem wody przybrzeżne wokół anektowanego Krymu za swoje wody terytorialne. Po incydencie zbrojnym władze Ukrainy zdecydowały się o ogłoszeniu stanu wojennego w wybranych obwodach.

Unian / 112.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz