Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała dwóch asystentów parlamentarzystów podejrzanych o organizowanie odpłatnych mechanizmów unikania poboru. Oferowali fałszywe dokumenty i wyjazd z kraju poza kontrolą graniczną.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, we współpracy z Państwowym Biurem Śledczym oraz ukraińską Prokuraturą Generalną, ujawniła działalność dwóch asystentów urzędujących deputowanych, którzy mieli brać udział w procederze umożliwiającym unikanie mobilizacji na Ukrainie.
Zobacz też: Nawet 8,5 tys. dolarów za uniknięcie mobilizacji na Ukrainie. Rozbito siatkę przestępczą
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani oferowali osobom podlegającym poborowi usługi pozwalające uniknąć służby wojskowej. Koszt takiej „pomocy” miał wynosić 16 tysięcy dolarów.
W zamian oferowano m.in. fikcyjne orzeczenia wojskowej komisji lekarskiej o niezdolności do służby ze względów zdrowotnych, zaświadczenia o rzekomej niepełnosprawności, a także sfałszowane dokumenty potwierdzające przynależność do formacji ochotniczych jednej ze wspólnot terytorialnych. Alternatywnie proponowano również wyjazd do państw Unii Europejskiej z pominięciem oficjalnych przejść granicznych.
Śledczy ustalili, że po otrzymaniu pełnej kwoty podejrzani zrywali kontakt z klientami i przestawali odpowiadać na próby komunikacji.
Funkcjonariusze udokumentowali działalność obu osób i zatrzymali je na gorącym uczynku w momencie przyjmowania pieniędzy. W trakcie przeszukań zabezpieczono telefony komórkowe zawierające dowody transakcji oraz środki pieniężne pochodzące z przestępstwa.
Podejrzanym postawiono zarzuty na podstawie części 4 artykułu 190 kodeksu karnego Ukrainy, dotyczącego oszustwa na dużą skalę. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Obecnie trwa procedura wyboru środków zapobiegawczych. Organy ścigania prowadzą dalsze czynności w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy oraz ewentualnych innych osób zaangażowanych w proceder.
Zobacz też: Ukraina: nawet 17,5 tysiąca dolarów za uniknięcie mobilizacji
Kresy.pl/SBU































