„Wszyscy ci głupcy, którzy są tak skupienia na patrzeniu tylko na Rosję, powinni zacząć patrzeć także w innym kierunku – Chin” – twierdzi prezydent USA Donald Trump.

W kontekście toczącego się w USA śledztwa ws. ingerencji Rosji w ostatnie wybory prezydenckie, prezydent Donald Trump zwrócił uwagę, że uwaga przesadnie koncentruje się na Moskwie, podczas gdy jego zdaniem powinna także na Pekinie.

„Wszyscy ci głupcy, którzy są tak skupienia na patrzeniu tylko na Rosję, powinni zacząć patrzeć także w innym kierunku – Chin” – napisał Trump. „Ale ostatecznie, jeśli będziemy mądrzy, twardzi i dobrze przygotowani, to dogadamy się ze wszystkimi” – dodał.

Wcześniej prezydent USA wielokrotnie potępiał śledztwo prowadzone w sprawie ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w 2016 roku. Nazywał je „polowaniem na czarownice”.

Według raportu przygotowanego przez Pentagon chińska armia „może ćwiczyć uderzenia” na cele amerykańskie, a także siły sprzymierzone i bazy wojskowe w zachodniej części Pacyfiku. W tym również na wyspie Guam. Dwa lata temu w raporcie przedstawionym przez amerykańską komisję rządową podano, że baza USA na wyspie Guam znajduje się w zasięgu najnowszych chińskich rakiet oraz bombowców. Pekin ma zaś kontynuować starania na rzecz neutralizacji zdolności USA do udzielenia pomocy swoim sojusznikom w regionie.

Coroczny raport skierowany do Kongresu wskazuje natomiast, że Chińczycy zwiększają swoje zdolności bojowe pozwalające im wysyłać bombowce do ataków na bardziej oddalone cele.

Jak informowaliśmy, marynarka wojenna USA dostała zielone światło ws. nowych rakiet przeciwokrętowych dalekiego zasięgu, które mają przebić chińskie rakiety i zmienić niekorzystną dziś sytuację dla US Navy.

Czytaj również: Chiny nakładają kolejne cła na amerykańskie produkty

Stosunku na linii Waszyngton-Pekin są bardzo napięte. Wojną handlową rozpoczęły władze USA nakładając w marcu cła importowe na produkowaną w Chinach stal i aluminium. Największe uderzenie celne Amerykanie wyprowadzili w czerwcu, gdy obłożyli cłem chińskie towary o łącznej wartości 50 mld dolarów. Chiny odpowiadają każdorazowo okładając cłem import z USA o podobnej wartości.

twitter.com / rp.pl / Kresy.pl

Trump: wszyscy głupcy koncentrujący się na Rosji powinni przyjrzeć się Chinom
Oceń ten artykuł

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz