Ceny artykułów konsumpcyjnych rosną w Stanach Zjednoczonych najszybciej od trzech lat. Administracja Donalda Trumpa musi szczególnie uważnie obserwować stacje paliw.
Inflacja wzrosła w samym tylko maju w USA o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem, po wzroście o 0,6 proc. odnotowanym w kwietniu, według Biura Statystyki Pracy (BLS) Departamentu Pracy USA. Oznacza, że inflacja wyniosła w Stanach Zjednoczonych 4,2 proc. w stosunku rok do roku, jak podała Al Jazeera.
Przyspieszenie wzrostu cen spowodowane jest w dużej mierze spowodowany gwałtownym wzrostem cen energii, który wyniósł 3,9 proc. w samym tylko maju, po wzroście o 3,8 proc. w poprzednim miesiącu. Amerykanie odczuwają presję szczególnie na stacjach benzynowych. Ceny benzyny wzrosły w maju o 7 proc. w porównaniu z miesiącem poprzednim i są o ponad 40 proc. wyższe niż o tej samej porze w zeszłym roku.
Cena galonu benzyny wynosi 4,15 dolara (1,10 dolara za litr), według Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego (AAA), które monitoruje ceny tego paliwa w USA. Dla porównania, w momencie pierwszego ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego cena wynosiła 2,98 dolara (0,79 dolara za litr).
Ceny ropy naftowej nadal rosną. Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły w środę rano o 1,45 dolara, czyli 1,6 proc., do 92,90 dolara za baryłkę. Cena ropy West Texas Intermediate (WTI) wzrosła o 1,80 dolara, czyli 2 proc, do 90 dolarów za baryłkę, po osiągnięciu szczytu sesji na poziomie 90,42 dolara wcześniej tego samego dnia.
Natomiast ceny żywności wzrosły w USA w maju o 0,3 proc., co oznacza spowolnienie wzrostu o 0,6 proc. w kwietniu i 0,5 proc. w marcu.
Po amerykańsko-izraelskiej agresji Iran wziął odwet blokując ruch statków nieprzyjaznych państw przez Cieśninę Ormuz, łączącą Zatokę Perską ze światowym oceanem. W czasach pokoju przepływało przez nią 20 proc. ropy naftowej i gazu LNG w światowym handlu morskim. W kwietniu ze swojej strony Amerykanie zaczęli blokować wywóz irańskich surowców energetycznych.
aljazeera.com/kresy.pl































