„To będzie dla niego duży problem” — tymi słowami prezydent USA Donald Trump skomentował we wtorek wypowiedź premiera Grenlandii o wyborze między Danią a Stanami Zjednoczonymi.
We wtorek prezydent USA Donald Trump skomentował stanowisko szefa rządu Grenlandii, który zadeklarował, że w razie konieczności wyboru między dalszym pozostawaniem przy Danii a przejęciem przez Stany Zjednoczone jego kraj wybrałby Kopenhagę. Amerykański przywódca skwitował tę deklarację słowami, że „to jego problem”.
Do wypowiedzi premiera Grenlandii Jensa-Frederika Nielsena Trump odniósł się w krótkiej rozmowie z mediami na płycie lotniska w bazie lotniczej Andrews, położonej pod Waszyngtonem.
„To ich problem. Nie zgadzam się z nim […] To będzie dla niego duży problem” — powiedział amerykański prezydent.
Była to reakcja na słowa Nielsena, który po rozmowach z szefową duńskiego rządu oświadczył, że mieszkańcy Grenlandii wolą pozostać częścią Danii niż stać się częścią Stanów Zjednoczonych.
Premier Grenlandii podkreślił tego samego dnia, że gdyby jego rodacy mieli podjąć taką decyzję „tu i teraz”, opowiedzieliby się za Danią, a nie za USA.
Tydzień temu Biały Dom potwierdził, że administracja Donalda Trumpa analizuje scenariusze pozyskania Grenlandii. W oświadczeniu podkreślono, że celem ma być bezpieczeństwo USA w Arktyce, a użycie sił zbrojnych pozostaje jedną z opcji.
„Chcemy osiągnąć porozumienie w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie uda się tego zrobić polubownie, zrobimy to w trudniejszy sposób” — powiedział z sobotę Trump. W Białym Domu rozważany jest wariant zaoferowania każdemu mieszkańcowi Grenlandii od 10 do nawet 100 tys. dolarów w zamian za poparcie niepodległości. Przy najwyższym scenariuszu koszt całego programu sięgnąłby blisko 6 mld dolarów.
Dania potwierdziła, że obowiązujące od 1952 r. przepisy nakazują natychmiastowy kontratak w przypadku ataku na Grenlandię, bez czekania na rozkazy.
Przywódcy wszystkich partii w grenlandzkim parlamencie wystąpili wspólnie przeciwko zewnętrznym naciskom w sprawie przyszłości wyspy. W odpowiedzi na deklaracje Donalda Trumpa podkreślili, że o losie Grenlandii mają decydować wyłącznie jej mieszkańcy.
bbc.com / Kresy.pl
































