Zdaniem szefowej MSW Finlandii, Grecja wstrzymując w obliczu naporu migrantów procedury azylowe narusza umowy międzynarodowe. Ostrzega też, że Grecja może stanąć przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

W piątkowym wywiadzie telewizyjnym szefowa MSW Finlandii, Maria Ohisalo z Ligi Zielonych wypowiadała się m.in. na temat kryzysowej sytuacji na granicy grecko-tureckiej, w związku z napływem wielu migrantów od strony Turcji. Skrytykowała decyzje władz Grecji ws. wstrzymania procedur azylowych. Jej zdaniem rząd w Atenach postępuje z naruszeniem umów międzynarodowych.

„Jeśli spojrzymy w szerszej perspektywie na prawo międzynarodowe, to Grecja postępuje niewłaściwie, a wnioski azylowe powinny być przyjmowane” – powiedziała Ohisalo. Dodała, że gdyby powtórzyła się sytuacja z 2015 roku i imigranci i uchodźcy zaczęli masowo napływać do Europy, to władze Finlandii rozpatrzyłyby wszystkie wnioski azylowe. Wówczas do Finlandii, celem uzyskania azylu, przybyło ponad 30 tys. osób.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Przeczytaj: Prezydenci siedmiu niemieckich miast chcą przyjąć imigrantów

Czytaj także: Kolejne starcia na granicy grecko-tureckiej. Greccy funkcjonariusze ostrzelani gazem ze strony tureckiej [+VIDEO]

Ohisalo uczestniczyła też w zorganizowanej przez dziennikarzy politycznych w Helsinkach konferencji, podczas której oświadczyła, że Finlandia wspiera Grecję, ale tylko „w przestrzeganiu zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego”. Ostrzegła przy tym, że Grecja za możliwe naruszenie międzynarodowych zobowiązań może stanąć przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPC). Zaznaczyła, że strażnicy graniczni wysłani przez Finlandię do Grecji będą informować o ewentualnych nielegalnych działaniach Europejską Agencję Straży Granicznej (Frontex).

34-letnia Maria Ohisalo jest szefową fińskiego MSW od czerwca ub. roku, obecnie w centrolewicowym rządzie Sanny Marin, a także szefową partii Liga Zielonych.

Od kilku dni w Finlandii toczy się debata na temat bieżących wydarzeń w Turcji i Grecji. Wspólne działania UE w sprawie w ochrony granic zewnętrznych są szczególnie istotne dla tego kraju. Powodem jest długa granica z Rosją, przez którą w czasie poprzedniego kryzysu migracyjnego migranci próbowali się przedostać.

Zdaniem partii Finowie, największego ugrupowania opozycyjnego w parlamencie, o charakterze narodowo-konserwatywnym i eurosceptycznym, rząd Marin wysyła sprzeczne komunikaty dotyczące pomocy dla Grecji. Politycy tej partii zaznaczają, że władza co innego deklaruje na forum UE, a co innego w kraju. Z tego powodu Finowie wezwali inne partie do wyrażenia wotum nieufności wobec rządu.

W debacie głos zabrał również prezydent Sauli Niinisto. Przyznał, że Finlandia i UE powinny wspierać Grecję w jej działaniu związanym z zamknięciem granicy. Wyjaśnił, ze gdyby w takich nadzwyczajnych okolicznościach jak teraz, gdyby Grecja „nie zaciągnęła hamulców”, uchodźcy usiłowaliby przedostać się do UE w analogiczny sposób jak w 2015 roku.

Jak pisaliśmy, ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej, którzy spotkali się w piątek w Zagrzebiu, skrytykowali Turcję za wykorzystywanie migrantów do wywierania presji na Europę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Turcja ogłosiła tydzień temu, że nie będzie zatrzymywała na swoim terytorium uchodźców z Syrii, którzy będą chcieli dostać się do Europy. Decyzja ta nastąpiła po eskalacji starć zbrojnych miedzy turecką armią operującą w Syrii i wspierającą zbrojne ugrupowania islamistyczne a armią Syrii wspieraną przez Rosję. Od tamtego czasu, tysiące ludzi próbuje sforsować granicę lądową i przedostać się do Grecji, a kolejne setki podejmują próby przedostania się na łodziach i pontonach na greckie wyspy. Regularnie dochodzi do starć między migrantami, a greckimi funkcjonariuszami. Według różnych źródeł, Turcy udzielają migrantom aktywnego poparcia, pomagając im dostać się pod samą granicę, a nawet zachęcając do jej przekraczania.

Zobacz: Migranci w Grecji: tureckie władze podwiozły nas pod granicę i kazały przejść [+VIDEO]

W środę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oskarżył kraje Europy, że łamią prawa człowieka nie wpuszczając migrantów. Według niego jeśli kraje europejskie chcą rozwiązać kryzys imigracyjny, to muszą poprzeć tureckie rozwiązania w sprawie Syrii.

CZYTAJ TAKŻE: Grecja: 2/3 migrantów zatrzymanych na granicy z Turcją to Afgańczycy

PAP / rmf24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz