Israel Katz, p.o. szefa izraelskiej dyplomacji, według którego „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki” oświadczył, że nie zamierza przepraszać Polaków za swoje „uwagi” o „współpracy Polaków z nazistami”. W jego obronie stanął też przewodniczący izraelskiego parlamentu.

Izraelski dziennikarz stacji Kanał 13 Barack Ravid poinformował za pośrednictwem Twittera, że p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela Israel Katz oświadczył, że nie zamierza przepraszać Polaków za swoje słowa o „współpracy Polaków z nazistami”.

„Nie zamierzam przepraszać Polaków za moje uwagi o ich współpracy z nazistami” – cytuje Katza dziennikarz.

Stacja RMF FM powołując się na „Times of Israel” również poinformowała o tych słowach izraelskiego ministra, które miały paść podczas jego rozmowy z Kanałem 13. Katz oświadczył w niej, że nie żałuje swoich komentarzy dodając, że „wielu Polaków” kolaborowało z nazistami.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wcześniej do przeproszenia Polaków za swoje skandaliczne, antypolskie wypowiedzi wezwała Katza m.in. ambasador USA w Polsce, Georgette Mosbacher, która skrytykowała jego słowa. Jednocześnie podkreślała jednak, że premier Izraela nie powinien przepraszać za wypowiedzi członka swojego rządu, lecz powinien to zrobić ich autor, czyli sam minister Israel Katz. Później nieomal bagatelizowała jego słowa w kontekście relacji międzynarodowych. Ambasador Mosbacher zaznaczała, że był to „niezwykle obraźliwy”, ale pojedynczy komentarz, który nie powinien mieć znaczącego wpływu na relacje w Polski i Izraela, a także USA. – To był pogląd jednego człowieka i nie należy z niego wyciągać daleko idących wniosków – powiedziała.

Według „Times of Israel”, Katz ma w Izraelu swoich politycznych obrońców. Jednym z nich jest przewodniczący Knesetu, czyli parlamentu Izraela Juli-Jo’el Edelstein, który podobnie jak minister jest członkiem partii Likud.

– Każdy wysoki rangą izraelski oficjel ma prawo do tego, by mówić prawdę – powiedział Edelstein, cytowany przez agencję Ynet, na spotkaniu z liderami amerykańskich Żydów. Dodał, że dla niego jest to przykład, jak wrażliwe są relację polsko-izraelskie.

Jak informowaliśmy, p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela Israel Katz użył w niedzielę w wywiadzie telewizyjnym antypolskich sformułowań, które stały się powodem odwołania wyjazdu polskiej delegacji na szczyt Grupy Wyszehradzkiej do Jerozolimy i w konsekwencji przyczyniły się do odwołania całego szczytu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Byli Polacy, którzy kolaborowali z nazistami. O tym mówił też były premier Icchak Szamir, wspominając historię swojego zamordowanego ojca. Icchak Szamir, któremu Polacy zamordowali ojca, powiedział: „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych. – powiedział Katz w telewizji i24News komentując wcześniejsze obniżenie rangi polskiej delegacji wybierającej się na szczyt w Jerozolimie. Wypowiedź izraelskiego urzędnika padła w pierwszym dniu piastowania przez niego funkcji p.o. ministra spraw zagranicznych.

Timesofisrael.com / twitter.com / rmf24.pl / Kresy.pl

Szef MSZ Izraela: nie zamierzam przepraszać Polaków za moje słowa o ich współpracy z nazistami
5 (100%) 2 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz