Według szefa Gazpromu, Aleksieja Millera, pierwsze dostawy gazu rurociągiem Nord Stream 2 mogą nastąpić w nadchodzącym sezonie grzewczym, przed końcem 2021 roku.

Aleksiej Miller wypowiedział się na ten temat w czwartek, podczas konferencji z okazji święta pracowników przemysłu naftowo-gazowego.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

– Chcę od razu zwrócić uwagę, że jeszcze przed końcem tego roku, w ten sezon grzewczy, możemy z wami dostarczyć pierwszą partię gazu przez gazociąg Nord Stream 2 na rynek europejski – oświadczył szef Gazpromu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zaznaczył, że Rosja stworzyła wszystkie zdolności konieczne do uruchomienia gazociągu Nord Stream 2. Wymienił tu możliwości wydobywcze gazu na półwyspie Jamał oraz możliwości przesyłowe w Północnym Korytarzu Gazowym. Zaznaczył, że jednocześnie rośnie eksport rosyjskiego gazu – nie tylko na zachodzie, ale również na wschodzie.

– A teraz, przed okresem jesienno-zimowym widzimy, że dziennie dostarczamy do Chin więcej gazu niż wynoszą nasze dzienne zobowiązania kontraktowe – powiedział szef Gazpromu. Dodał też, że rosyjski koncern zwiększa produktywność złoża Czajandinskoje w Jakucji i aktywne pracuje nad rozwojem złoża Kowytka, we wschodniej Syberii.

– Zbudowaliśmy już 370-kilometrowy odcinek [gazociągu] Siła Syberii z Kowytki do Czajandy – powiedział Miller. Mówił też, że Gazprom kontynuuje prace nad gazociągami Siła Syberii 2 i Sojuz Wostok. W 80 proc. ukończono też budowę zakładu przetwarzania gazu Amur. – Wkrótce ogłosimy wprowadzenie do użytku nowych linii technologicznych – powiedział.

Przeczytaj: Departament Obrony USA zakazał korzystania z rosyjskich paliw

Wypowiedź Millera jest kolejną w ostatnich tygodniach deklaracją strony rosyjskiej o zamiarze uruchomienia Nord Stream 2 jeszcze w tym roku. Jak pisaliśmy, w połowie sierpnia br. Gazprom ocenił, jakie ilości gazu ziemnego może jeszcze w tym roku dostarczyć gazociągiem Nord Stream 2. Rosyjski koncern gazowy liczy na to, że jeszcze w tym roku prześle tym rurociągiem gaz ziemny w ilości 5,6 mld metrów sześciennych. Według ekspertów, z którymi rozmawiała agencja RIA Nowosti, podana spodziewana ilość dostaw sugeruje, że dostawy rozpoczną się w październiku, bądź najpóźniej w listopadzie br.

Przypomnijmy, że w maju br.  administracja prezydenta Joe Bidena odstąpiła od sankcji wobec spółki Nord Stream 2 AG i jej szefa, Matthiasa Warniga. Restrykcje faktycznie ograniczono do statków zaangażowanych w budowę gazociągu. Według Joe Bidena od sankcji odstąpiono, ponieważ gazociąg „jest prawie ukończony”, a sankcje zaszkodziłyby „europejskim relacjom” Stanów Zjednoczonych. W lipcu USA i Niemcy osiągnęły porozumienie w sprawie Nord Stream 2. W zamian za amerykańską zgodę na ukończenie gazociągu Niemcy zobowiązały się m.in. do inwestycji w „zieloną energię” na Ukrainie i pomocy Ukraińcom w przedłużeniu umowy z Rosją ws. przesyłu gazu.

Tass / ria.ru / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz