Według szefa Gazpromu, Aleksieja Millera, pierwsze dostawy gazu rurociągiem Nord Stream 2 mogą nastąpić w nadchodzącym sezonie grzewczym, przed końcem 2021 roku.
Aleksiej Miller wypowiedział się na ten temat w czwartek, podczas konferencji z okazji święta pracowników przemysłu naftowo-gazowego.
– Chcę od razu zwrócić uwagę, że jeszcze przed końcem tego roku, w ten sezon grzewczy, możemy z wami dostarczyć pierwszą partię gazu przez gazociąg Nord Stream 2 na rynek europejski – oświadczył szef Gazpromu.
Zaznaczył, że Rosja stworzyła wszystkie zdolności konieczne do uruchomienia gazociągu Nord Stream 2. Wymienił tu możliwości wydobywcze gazu na półwyspie Jamał oraz możliwości przesyłowe w Północnym Korytarzu Gazowym. Zaznaczył, że jednocześnie rośnie eksport rosyjskiego gazu – nie tylko na zachodzie, ale również na wschodzie.
– A teraz, przed okresem jesienno-zimowym widzimy, że dziennie dostarczamy do Chin więcej gazu niż wynoszą nasze dzienne zobowiązania kontraktowe – powiedział szef Gazpromu. Dodał też, że rosyjski koncern zwiększa produktywność złoża Czajandinskoje w Jakucji i aktywne pracuje nad rozwojem złoża Kowytka, we wschodniej Syberii.
– Zbudowaliśmy już 370-kilometrowy odcinek [gazociągu] Siła Syberii z Kowytki do Czajandy – powiedział Miller. Mówił też, że Gazprom kontynuuje prace nad gazociągami Siła Syberii 2 i Sojuz Wostok. W 80 proc. ukończono też budowę zakładu przetwarzania gazu Amur. – Wkrótce ogłosimy wprowadzenie do użytku nowych linii technologicznych – powiedział.
Przeczytaj: Departament Obrony USA zakazał korzystania z rosyjskich paliw
Wypowiedź Millera jest kolejną w ostatnich tygodniach deklaracją strony rosyjskiej o zamiarze uruchomienia Nord Stream 2 jeszcze w tym roku. Jak pisaliśmy, w połowie sierpnia br. Gazprom ocenił, jakie ilości gazu ziemnego może jeszcze w tym roku dostarczyć gazociągiem Nord Stream 2. Rosyjski koncern gazowy liczy na to, że jeszcze w tym roku prześle tym rurociągiem gaz ziemny w ilości 5,6 mld metrów sześciennych. Według ekspertów, z którymi rozmawiała agencja RIA Nowosti, podana spodziewana ilość dostaw sugeruje, że dostawy rozpoczną się w październiku, bądź najpóźniej w listopadzie br.
Przypomnijmy, że w maju br. administracja prezydenta Joe Bidena odstąpiła od sankcji wobec spółki Nord Stream 2 AG i jej szefa, Matthiasa Warniga. Restrykcje faktycznie ograniczono do statków zaangażowanych w budowę gazociągu. Według Joe Bidena od sankcji odstąpiono, ponieważ gazociąg „jest prawie ukończony”, a sankcje zaszkodziłyby „europejskim relacjom” Stanów Zjednoczonych. W lipcu USA i Niemcy osiągnęły porozumienie w sprawie Nord Stream 2. W zamian za amerykańską zgodę na ukończenie gazociągu Niemcy zobowiązały się m.in. do inwestycji w „zieloną energię” na Ukrainie i pomocy Ukraińcom w przedłużeniu umowy z Rosją ws. przesyłu gazu.






























