Prezes centralnego banku Ukrainy Jakiw Smolij nieoczekiwanie złożył w środę rezygnację, powołując się na „systematyczną presję polityczną” na działalność banku i próby ograniczenia jego niezależności – poinformowała Agencja Prasowa Reuters.

Jak poinformowała w środę Agencja Prasowa Reuters, Jakiw Smolij prezes centralnego banku Ukrainy złożył rezygnację ze swojego stanowiska. Twierdzi on, że jest poddawany nieustającej politycznej presji i zarzuca władzy ograniczanie niezależności banku.

Jeśli prezydent Wołodymyr Zełenski zaakceptuje rezygnację, decyzja może zniweczyć program pożyczek w wysokości 5 miliardów dolarów, który Ukraina uzgodniła w ubiegłym miesiącu z Międzynarodowym Funduszem Walutowym w celu walki z gwałtownym załamaniem gospodarczym. Pożyczka jest uzależniona od tego, czy bank centralny będzie wolny od ingerencji politycznych.

Zobacz też: Ukraina: istotny spadek notowań prezydenta Zełenskiego

Pod przywództwem Smolija Narodowy Bank Ukrainy (NBU) utrzymał swoją reputację wśród inwestorów jako szanowana instytucja, która obniżyła inflację do jednej cyfry, jednocześnie odrzucając wezwania do szybszych obniżek stóp procentowych.

Oczekuje się, że gospodarka Ukrainy skurczy się o około 5% w tym roku z powodu pandemii koronawirusa. Zarząd banku centralnego w osobnym oświadczeniu zapowiedział, że nadal będzie działał na rzecz utrzymania stabilności makrofinansowej. Wcześniej bank centralny skarżył się na presję, w tym na decyzję z 2016 roku o nacjonalizacji największego ukraińskiego pożyczkodawcy, PrivatBank.

„Złożyłem prezydentowi oświadczenie w sprawie rezygnacji. Ta decyzja została podjęta jako odpowiedź na systematyczną presję polityczną, która uniemożliwiała wypełnienia moich obowiązków jako prezesa”- napisał Smolij na Twitterze. „Niech będzie to ostrzeżeniem dla prób podważających niezależność instytucjonalną banku centralnego”.

Zobacz też: Jedna czwarta Ukraińców nie uważa się za Europejczyków [SONDAŻ]

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Biuro prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego poinformowało w środę, że zapewnienie niezależności banku centralnego pozostaje bezwarunkowym priorytetem administracji prezydenta.

Biuro Zełenskiego wydało oświadczenie po tym, jak prezes banku centralnego Jakiw Smolij złożył rezygnację. Urzędnicy prezydenccy przekazali również, że bank centralny i rząd powinny kontynuować wdrażanie ostrożnej polityki pieniężnej i fiskalnej.

Zobacz też: Wielka powódź na zachodzie Ukrainy. Zełenski zapowiada pomoc [+VIDEO]

Kresy.pl/Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    pik :

    Z „taśm Poroszenki” wynikało, że to Biden wymusił nacjonalizację PrivatBanku Kołomojskiego. Teraz USA zmuszają Zełeńskiego do podporządkowania NBU „amerykańskiemu” MFW. Dyktat totalny. USA przekształciła Ukrainę w swoją kolonię potrzebną jedynie do tego by prowadzić NIĄ hybrydową wojnę z Rosją. Wojna domowa na Donbasie nie wygaśnie, bo na niej opierają się sankcje USA wobec Rosji, a nowi wyborcy z Donbasu nie są wygodni obecnemu rządowi Ukrainy. Przez ostatnie kilka lat budowano nowe struktury faszystowsko nacjonalistyczne do wykorzystania w walce z opozycją, która mogłaby zagrozić amerykańskiej dominacji. Nie wiadomo skąd finansowane terrorystyczne bojówki jak S14 czy Azow (w pewnej części składający się z weteranów wojny domowej w Donbasie) przekształciły się obecnie w Municypalną Wartę i Nacjonalny Korpus. Nikt z „aktywistów” tych bojówek nigdzie nie pracuje. Żadne zabójstwo czy inne przestępstwo tych terrorystów nie zostało osądzone. Ostatnio opinią publiczną Ukrainy wstrząsnęło ciężkie pobicie członka partii Szarija w Charkowie – dwie godziny po tym, jak zgłosił na policję pogróżki ze strony członków Nacjonalnego Korpusu:
    https://www.youtube.com/watch?v=fYzPmrAwnHk
    Mimo olbrzymiego rozdźwięku w mediach i Wierchownej Radzie, Zełenski nabrał wody w usta, a nawet wyjechał na spotkanie z wyborcami w Chersoniu pod ochroną autobusu pełnego tych bandytów. Tam prezydenta oczekiwała grupa z partii Szarija ze zdjęciami zmasakrowanego „Nikity”. Policja uprzedziła dzieci obecne na uroczystości, że może być niebezpiecznie i by rozeszły się do domów, po czym sami policjanci się ewakuowali. Szarijowcy nie chcąc wdawać się w bójkę z Nacjonalnym Korpusem również się zwinęli.
    https://www.youtube.com/watch?v=nJCF8FPmoRo
    Zełenski okazał się bezwolną marionetką w ręku „porosiat” (znaczną część władz odziedziczył po Poroszence) i sterowanych z zewnątrz „sorosiat” (rządowi urzędnicy finansowani i sterowani z zagranicznych fundacji grantami i nie tylko od Sorosa).