Amerykańskie samoloty F – 16 i A – 10 przeprowadziły nalot w wyniku którego zginęło ponad 60 żołnierzy wojsk wiernych prezydentowi Assadowi, a około 100 zostało rannych.

Przedstawiciel ministerstwa obrony Rosji generał Igor Konaszenkow powiedział, że w nalocie dowodzonej przez USA koalicji zginęło 62 żołnierzy syryjskich, a ok. 100 osób zostało rannych. Według rosyjskiego ministerstwa obyr samoloty koalicji – dwa F-16 i dwa A-10 – zbombardowały żołnierzy syryjskich otoczonych przez bojowników Państwa Islamskiego (IS). Między żołnierzami syryjskimi a dżihadystami toczą się w tym rejonie zacięte walki.

Przedstawiciele sił zbrojnych USA tłumaczyli, że nalot koło Dajr az-Zaur został wstrzymany, kiedy strona rosyjska przekazała, że celem mogły być pozycje nie dzihadystów a armii syryjskiej. Wskazali też, że przed rozpoczęciem nalotu informowali o nim stronę rosyjską. Podkreślono, że siły koalicji były przekonane, iż atakują pozycje Państwa Islamskiego. Amerykanie zapewnili, że koalicja nie zaatakowałaby rozmyślnie oddziału armii syryjskiej. Zapowiedzieli zbadanie okoliczności sobotniego nalotu – informuje Reuters.

Z kolei Syryjskie Obserwatorium Praw Człowiekapoinformowało, że w nalotach koalicji pod wodzą USA koło portu lotniczego w Dajr az-Zaur zginęło w sobotę co najmniej 80 syryjskich żołnierzy. Według Obserwatorium w tym samym czasie naloty prowadziło tam rosyjskie lotnictwo.

Zdaniem przedstawicieli syryjskiej armii nalot stanowi „niezbity dowód”, że USA i ich sojusznicy wspierają dżihadystów z Państwa Islamskiego. Uznano ten nalot za „niebezpieczną i jawną agresję”.

Koalicja pod wodzą USA atakuje w Syrii z powietrza dżihadystów z ISIS od września 2014 r. Agencja reuters informuje, że na przedstawionej przez USA liście celów sobotnich nalotów sił koalicji jest pięć szlaków zaopatrzeniowych Państwa Islamskiego w Dajr az-Zaur, a także cele w innych regionach Syrii.

Port lotniczy w Dajr az-Zaur i część tego miasta kontroluje armia syryjska, natomiast przylegające tereny są opanowane przez IS.

To nie pierwsza taka pomyłka amerykańskiego dowództwo.

W Syrii obowiązuje od poniedziałku rozejm, ogłoszony w ramach planu uzgodnionego przez Rosję i Stany Zjednoczone. Plan przewiduje zawieszenie broni przez siedem dni, począwszy od 12 września, a następnie rozpoczęcie przez USA i Rosję skoordynowanych działań przeciw ekstremistom z Państwa Islamskiego oraz Dżabat Fatah al-Szam (dawnego Frontu al-Nusra), którzy nie są objęci rozejmem.

Zdaniem Rosjan Amerykanie nie wywiązują się z postanowień porozumienia z Genewy.

kresy.pl/ pap/ reuters

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kojoto
    kojoto :

    Byłem pewien, że żydowskie gnidy z USA wymyśliły ten rozejm tylko po to, żeby dokonać kilku prowokacyjnych rzezi Syryjczyków, po których będą świecić oczami, że się pomylili. Kiedy natomiast Syryjczycy zaczną się bronić to przyjaciele islamistów z Usraela będą mieli już argument w ręku, że Assad i jego żołnierze to złowrogie bestie. Taki cynizm jest charakterystyczny.

  2. donald
    donald :

    To nic nowego. Izrael aktywnie wspomaga ISIS i alkaide. Gdy potrzebuja pomocy wystrzeliwuja kilka pociskow na pustynie po stronie Izraela i Izrael ostrzeliwuje wtedy pozycje armii syryjskiej czy tez lotnictwo izraelskie je bombarduje.
    W przypadku DajEzzor. Samoloty amerykanskie wykonaly bombardowanie pod oslona samolotow wyposazonych w sprzet do zagluszania radarow obrony syryjskiej ( o ile mi wiadomo ISIS takich radarow nie ma).Jest to zbrodnia wojenna i jako taka powinna byc traktowana. Amerykanie mieli od przyszlego tygodnia razem z Rosjanami bombardowac ISIS i alkaide w Syrii. Zrobili to by sie ze swojego zobowiazania wycofac.
    Amerykanie podniesli wielki krzyk gdy na terenie Iranu znalazly sie rosyjskie bombowce strategiczne wykorzystywane do obrony Deir Ezzor.
    Amerykanie zdradzili na bliskim wschodzie kazdego sojusznika jakiego dotad mieli.
    Amerykanie stworzyli ISIS i gdyby nie poparcie USA ISIS juz dawno by nie istnialo. Dzisiejsza zbrodnia wojenna jest tylko kolejnym dowodem na to ze USA nie mozna ufac.

  3. donald
    donald :

    a tymczasem amerykanska agentura w Polsce kupuje od USA za przynajmniej 50 miliardow zlotoych system przeciwlotniczy ktory w momencie instalacji bedzie przestarzaly a teraz ma juz wady.
    Brawo dla wielkich przyjaciol USA-dudy, kaczynskiego, macierewicza i waszczykowskiego.

  4. donald
    donald :

    Ciekawe co spowodowalo ze Amerykanie wlasnie teraz po kilku latach bezczynnosci ( Gdy np. ISIS zdobywalo Palmire) zdecydowali sie poraz pierwszy „pomoc” syryjskiej armii i” pomogli” w ten sposob ze syryjska armia w Rejonie Deir Ezzor stracila dzisiaj wiecej zolnierzy niz w ciagu ostatnich dwoch miesiecy.