Szef MSW Serbii zareagował na twierdzenia lidera największej w Bośni i Hercegowinie partii boszniackiej, który twierdzi, że Rosja i Serbia podważają bezpieczeństwo na Bałkanach.

Minister spraw wewnętrznych Serbii, Aleksandar Vulin, skomentowała wcześniejsze wypowiedzi Bakira Izetbegovicia, lidera największej w Bośni i Hercegowinie partii boszniackiej. Izetbegović oskarżał Rosję i Serbię o podważanie bezpieczeństwa Bośni i Hercegowiny oraz regionu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W poniedziałek Izetbegović, lider Partii Akcji Demokratycznej powiedział, odnosząc się do obecnej sytuacji w BiH, że „groźby płynące z Republiki Serbskiej” zagrażają integralności terytorialnej państwa. Jego zdaniem, dużą rolę w podważaniu bezpieczeństwa Bośni i Hercegowiny odgrywają Rosja i Serbia.

 

Gdyby Rosja i Serbia chciały pokoju, mielibyśmy go już następnego dnia. Rosja niszczy Ukrainę, Serbia niszczyła Bałkany i dziś znów jest źródłem problemów” – powiedział Izetbegović.

Czytaj także: Rosja solidarna w Serbią – Kreml wezwał do ochrony Serbów w Kosowie

Zdaniem Vulina, pokój w Bośni i Hercegowinie nie zależy od Izetbegovicia, ale od Serbii i Republiki Serbskiej.

Gdyby to zależało od Izetbegovicia, Bośnia i Hercegowina spłynęłaby krwią. Dlatego przelicza Serbów i Boszniaków oraz wzywa do usunięcia Republiki Serbskiej – powiedział serbski minister. Przyznał zarazem, że nie wie, gdzie „Izetbegović widzi negatywne wpływy Rosji”.

Z kolei Milorad Dodik, serbski członek trzyosobowego Prezydium BiH i były prezydent Republiki Serbskiej, wielokrotnie sugerował chęć odłączenia jej od BiH. Władze tej zamieszkałej w większości przez Serbów części BiH podjęły kroki mające przenieść część kluczowych kompetencji z poziomu centralnego na poziom Republiki Serbskiej. W czerwcu próby te zostały odłożone o pół roku. Oficjalnie, tłumaczono to „złożoną sytuację geopolityczną wokół RS”.

Boszniacy są największą grupą etniczną w Bośni i Hercegowinie, stanowiąc blisko połowę jej mieszkańców. Zdecydowana większość z nich wyznaje islam. Bośnia i Hercegowina jest z kolei państwem federalnym o skomplikowanym układzie politycznym, w którym większość stronnictw reprezentuje którąś z trzech głównych grup etnicznych zamieszkujących to państwo: Boszniaków, Serbów bądź Chorwatów.

Bośnia i Hercegowina powstała jako państwo na gruzach dawnej, będącej częścią Jugosławii, Socjalistycznej Republiki Bośni i Hercegowiny. W obecnej formie powstała w wyniku narzuconego przez Amerykanów układu z Dayton z 1995 roku, który zakończył trwającą od 1992 r. wojnę między zamieszkującymi byłą republikę jugosłowiańską Serbami, Bośniakami i Chorwatami. Federalne państwo dzieli się na Republikę Serbską, posiadającą daleko idącą autonomię i zamieszkiwaną niemal wyłącznie przez Serbów oraz Federację Bośni i Hercegowiny, zamieszkałą w większości przez przez muzułmańskich Boszniaków, a w mniejszości przez Chorwatów.

Republika Serbska posiada dużą autonomię, natomiast na szczeblu federalnym BiH pozostaje państwem całkowicie dysfunkcjonalnym. W praktyce jest protektoratem mocarstw zachodnich, w którym ostatnie słowo należy do Wysokiego Przedstawiciela wspólnoty międzynarodowej z prawem do dymisjonowania lokalnego rządu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wspierane przez mocarstwa zachodnie dążenie, zdominowanych przez muzułmanów, instytucji centralnych do pomniejszania autonomii Republiki Serbskiej, doprowadziło do poważnych napięć między dwiema częściami federacji.Demonstracją tego było przeprowadzenie w 2018 roku przez władze RS referendum na temat republikańskiego święta, wcześniej zdelegalizowanego przez władze w Sarajewie. Referendum zostało przeprowadzone mimo, że także ono zostało uznane za nielegalne przez władze Bośni i Hercegowiny. Ówczesny prezydent Republiki Serbskiej BiH, Milorad Dodik, wielokrotnie wspominał o faktycznej upadłości państwa, którego częścią jest jego republika i planach referendum w sprawie secesji.

Zwracaliśmy też wcześniej uwagę, że BiH pozostaje w stałym kryzysie politycznym, a władze centralne dążą ustawicznie od ograniczenia autonomii Serbów. Spis przeprowadzony w ramach Jugosławii w 1991 roku wykazał 43,47% muzułmanów wśród ludności, 31,21% Serbów, 17,38% Chorwatów, 5,54% Jugosłowian, 2,4% mieszkańców innej narodowości. Tymczasem według spisu z 2013 roku, którego wyniki, wzbudzające kontrowersje, opublikowano w 2016 roku, wśród ludności BiH muzułmańscy Boszniacy stanowili już 50,11% mieszkańców, Serbowie 30,78%, Chorwaci 15,43%.

Dodajmy, że Boszniacy często stawiani są za przykład zeuropeizowanych, umiarkowanych muzułmanów. Zwracaliśmy jednak uwagę, że w funkcjonującym pod protektoratem Unii Europejskiej i USA państwie narastają wpływy ortodoksyjnego islamu.

PAP / rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz