Rząd Szwajcarii zamroził aktywa finansowe Łukaszenki

Szwajcaria zamroziła wszystkie aktywa finansowe prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki – poinformował szwajcarski rząd w piątek. Decyzja jest spowodowana brutalnymi działaniami białoruskich sił bezpieczeństwa w czasie protestów, które odbywają się na Białorusi od wyborów prezydenckich.

Szwajcarski rząd wyjaśnił w piątkowym komunikacie, że Łukaszenka i jego najstarszy syn Wiktar znaleźli się wśród 15 osób, które zostały objęte zakazem wjazdu i podróżowania po Szwajcarii. Zamrożono także ich aktywa finansowe. Zdaniem władz kraju wspomniane osoby są odpowiedzialne za użycie przemocy oraz arbitralne aresztowania w czasie protestów w białoruskich miastach.

„Szwajcaria jest głęboko zaniepokojona trwającymi napięciami i wzywa do dialogu między rządem Białorusi a społeczeństwem obywatelskim” – napisał rząd Szwajcarii. Zażądał także od Mińska uwolnienia osób, które zostały w arbitralny sposób zatrzymane, a także zbadania zarzutów dotyczących stosowania tortur i złego traktowania przez białoruskie siły bezpieczeństwa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

14 sierpnia UE utworzyła czarną listę białoruskich urzędników, których Bruksela uważa za „odpowiedzialnych za oszustwa wyborcze i przemoc policyjną”.

2 października Unia Europejska objęła sankcjami 40 osób fizycznych z Białorusi.

6 listopada Rada Unii Europejskiej zdecydowała o wpisaniu 15 osób na listę obywateli Białorusi objętych sankcjami indywidualnymi. Wśród nich znalazł się Alaksandr Łukaszenka oraz jego starszy syn Wiktar, będący członkiem Rady Bezpieczeństwa Republiki Białorusi. Osoby te zostały objęte zakazem wjazdu do UE i zamrożeniem aktywów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W drugiej połowie listopada Północna Macedonia, Czarnogóra, Albania, Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Ukraina przyłączyły się do decyzji Unii Europejskiej o nałożeniu sankcji na białoruskich urzędników i funkcjonariuszy.

admin.ch / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz