Północna Macedonia, Czarnogóra, Albania, Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Ukraina przyłączyły się do decyzji Unii Europejskiej o nałożeniu sankcji na białoruskich urzędników i funkcjonariuszy.

O dołączeniu siedmiu państw do unijnych sankcji poinformował w piątek wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell.

Borrell w swoim oświadczeniu przypomniał, że 2 października Unia Europejska objęła sankcjami 40 osób fizycznych z Białorusi. „Kraje kandydujące Republika Macedonii Północnej, Czarnogóra i Albania oraz kraje EFTA: Islandia, Liechtenstein i Norwegia, będące członkami Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a także Ukraina dostosowują się do niniejszej decyzji Rady [Unii Europejskiej]” – oświadczył szef unijnej dyplomacji.

Kraje dołączające do sankcji mają dostosować swoje przepisy do unijnej decyzji o sankcjach. „Unia Europejska przyjmuje to zobowiązanie do wiadomości i wita je z zadowoleniem” – napisał Borrell.

Komunikat Josepa Borrella nie wymienia decyzji z 6 listopada br. roku o rozszerzeniu sankcji UE na 14 kolejnych urzędników i funkcjonariuszy, m.in. na Aleksandra Łukaszenkę, jako tej, do której przyłącza się wymienione 7 krajów. Ukraińska agencja informacyjna Ukrinform podaje jednak, że „Ukraina i sześć innych krajów przyłączyło się do sankcji UE przeciw Łukaszence”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

9 sierpnia na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie. UE jest zdania, że nie odpowiadały one międzynarodowym standardom, a po wyborach władze „brutalnie rozprawiły się z pokojowymi protestami”. UE nie uznała wyborów za wolne i uczciwe, a rządy Aleksandra Łukaszenki uważa za niemające legitymacji demokratycznej. Sankcjami objęła osoby podejrzewane o ingerencję w wybory prezydenckie i łamanie praw człowieka. Ograniczenia obejmują zakaz wjazdu do krajów UE i zamrożenie aktywów.

Kresy.pl / consilium.europa.eu / ukrinform.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz