Podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2026 roku FIFA wykorzystuje systemy sztucznej inteligencji i widzenia komputerowego, które mają pomagać sędziom w szybszym podejmowaniu decyzji przy spornych sytuacjach.
Nowe rozwiązania wspierają przede wszystkim VAR, technologię goal-line, półautomatyczny system wykrywania pozycji spalonej oraz funkcję ustalania ostatniego kontaktu z piłką przy rzutach rożnych i rzutach od bramki.
Według opisu przygotowanego przez Uniwersytet Rochester i opublikowanego przez serwis Tech Xplore system opiera się na skalibrowanych kamerach i modelach widzenia komputerowego, które analizują obraz w czasie rzeczywistym.
Kamery ustawione wokół stadionu śledzą zawodników, ich części ciała oraz piłkę. Dane z wielu ujęć pozwalają tworzyć trójwymiarową rekonstrukcję sytuacji boiskowej. Jest to istotne zwłaszcza przy spalonych, gdzie znaczenie ma pozycja konkretnych części ciała zawodnika w chwili zagrania piłki.
FIFA podała, że na każdym z 16 stadionów mundialu działa 16 kamer optycznych, które generują ponad 150 milionów punktów danych podczas jednego meczu. Dane te pozwalają odtworzyć spotkanie w 3D i mogą być wykorzystywane przez VAR, m.in. przy ocenie, czy zawodnik znajdujący się na spalonym wpływał na grę, zasłaniając bramkarzowi widok piłki.
Ekspert od widzenia komputerowego Chenliang Xu z Uniwersytetu Rochester wyjaśnił, że działanie systemu przypomina łączenie kilku technik analizy obrazu. „To bardzo zaawansowany system, który łączy wiele technik widzenia komputerowego” — powiedział Xu.
Xu porównał tę technologię do systemów używanych w samochodach autonomicznych. „To bardzo podobne do technologii stosowanej w samochodach autonomicznych. Takie systemy muszą rozpoznawać otoczenie pojazdu, wykrywać różnych uczestników ruchu i śledzić ich w czasie, a także mieć wbudowany system decyzyjny, który wybiera, czy przyspieszyć, zahamować albo zmienić pas ruchu” — powiedział Xu.
Szybkość działania systemu wynika z jego specjalizacji. Modele nie muszą rozpoznawać wszystkich obiektów widocznych na stadionie, ale przede wszystkim zawodników, piłkę, ich położenie oraz ruch.
Xu zwrócił też uwagę na wzrost mocy obliczeniowej, który umożliwił rozwój takich narzędzi. „Moc obliczeniowa stała się znacznie większa, więc możemy trenować duże sieci neuronowe na ogromnych ilościach danych, o których jeszcze 10 albo 15 lat temu nie mogliśmy nawet myśleć” — powiedział ekspert.
W tegorocznym turnieju zastosowano także rozwinięty półautomatyczny system wykrywania pozycji spalonej. W porównaniu z rozwiązaniem używanym podczas mistrzostw świata w 2022 roku część informacji nie trafia wyłącznie do zespołu VAR. W oczywistych przypadkach pozycji spalonej komunikat może zostać przekazany bezpośrednio arbitrom na boisku, co ma przyspieszyć podniesienie chorągiewki.
FIFA zastrzega jednak, że system nie rozstrzyga wszystkich elementów akcji. Dotyczy przede wszystkim pozycji spalonej, a nie samodzielnej oceny, czy zawodnik znajdujący się na spalonym, ale niedotykający piłki, wpływał na grę.
Technologia pojawiła się już w centrum jednej z pierwszych kontrowersji turnieju. W meczu Kataru ze Szwajcarią sędziowie analizowali sytuację poprzedzającą rzut karny dla Szwajcarów. Wątpliwości dotyczyły możliwego spalonego przy akcji zakończonej faulem na Remo Freulerze.
Po meczu FIFA wyjaśniła, że krótka awaria techniczna uniemożliwiła wygenerowanie grafiki pokazującej pozycję zawodników dla widzów. Federacja podkreśliła jednocześnie, że sama procedura VAR nie została zakłócona, a linie użyte przez sędziów nie wykazały spalonego.
System ma skracać czas oczekiwania na decyzje, ale nie odbiera sędziom odpowiedzialności za ostateczne rozstrzygnięcie. Sztuczna inteligencja i widzenie komputerowe dostarczają danych, natomiast decyzja wciąż należy do ludzi prowadzących spotkanie.
Czytaj też:
Pierwszy mecz Irańczyków na mistrzostwach w USA z dużym ładunkiem pozasportowej presji
Protesty przed otwarciem mundialu w Meksyku. Nauczyciele zablokowali drogę do stadionu Azteca
Kresy.pl / TechXplore






























