Apple Inc. planuje podnieść ceny swoich produktów z powodu rosnących kosztów czipów, ogłosił prezes amerykańskie potentata, Tim Cook.
„Niestety, podwyżki cen są nieuniknione” – Cook powiedział w rozmowie z “The Washington Post”. „Dokładamy wszelkich starań, aby złagodzić skutki ogromnych podwyżek cen, które przerzucają się na nas, i staraliśmy się chronić przed nimi klientów, ale nie jest to już możliwe” – fragment wywiadu dla amerykańskiego dziennika zacytował agencja informacyjna Interfax.
Cook odmówił jednak podania bardziej szczegółowych informacji dotyczących czasu, zakresu ani produktów, których dotyczy podwyżka cen, podkreślił Interfax.
Powiedział on, że Apple jest przede wszystkim zaniepokojony rynkiem pamięci DRAM szczególnie tej o wysokiej przepustowości (HBM), na którą popyt radykalnie zwiększył się na świecie. „Jesteśmy gotowi wykorzystać środki z naszego bilansu, aby pomóc rozwiązać ten problem” – powiedział Cook – „Dodatkowa moc jest ewidentnie potrzebna”.
Apple nie planuje uruchamiać produkcji czipów. „Nie możemy robić wszystkiego” – zauważył Cook – „Wiemy, w czym jesteśmy dobrzy”.
Według źródeł WSJ, firma wydaje rocznie 10–13 miliardów dolarów na pamięć RAM i trwałe, czyli tak zwane wewnętrzne układy pamięci. Rynek DRAM jest zdominowany przez południowokoreańskie firmy Samsung i SK Hynix, a także amerykański Micron. Dostarczają one również trwałej pamięci NAND, konkurując w tym segmencie z Kioxią i Sandiskiem.
Rosyjska agencja przytoczyła w czwartek szacunki TechInsights uznającego, że utrzymanie rentowności Apple’a na obecnym poziomie, biorąc pod uwagę rosnące ceny czipów, będzie wymagało podwyżki ceny o około 270 dolarów za kolejny model iPhone’a Pro.
Czytaj także: Amerykański sąd orzekł praktyki monopolistycznej Apple
interfax.ru/kresy.pl































