Rząd chce ułatwić zatrudnianie obcokrajowców w administracji

Dyrektorzy generalni mają autonomicznie decydować, czy w urzędach zatrudniać tylko Polaków, czy też dopuścić obcokrajowców – pisze „Gazeta Prawna”, opisując nowelizację ustawy o służbie cywilnej. Zmiana ta ma przyciągnąć kandydatów do pracy w administracji. Szef służby cywilnej uważa,że większą szansę na zatrudnienie będą mieć m.in. posiadacze Karty Polaka.

Sprawę opisała w swoim wtorkowym wydaniu „Gazeta Prawna”. Zwraca uwagę na ostatnie sprawozdanie szefa służby cywilnej, z którego wynika, że nastąpił spadek, o około 40 proc., liczby ogłoszeń na stanowiska pracy dostępne dla cudzoziemców. Gazeta zaznacza, że „w tym okresie zaledwie 19 osób spoza Polski złożyło oferty, a zatrudniono tylko jedną z nich”.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Łącznie, w latach 2009-2020, w odpowiedzi na ponad 4,5 tys. ogłoszeń, oferty pracy złożyło 137 obcokrajowców. „Gazeta Prawna” zwraca przy tym uwagę na fakt, że tylko w 2020 roku w Polsce wydano 406,5 tys. zezwoleń na pracę cudzoziemców.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Według gazety, „sytuacja ma się zmienić na lepsze” za sprawą nowelizacji ustawy o służbie cywilnej. Obecnie, o tym, czy na określone stanowisko może aplikować cudzoziemiec, decyduje szef służby cywilnej, na wniosek dyrektora generalnego. Zgodnie z treścią noweli, decyzja ma należeć do dyrektorów generalnych

„Zdaniem projektodawcy uproszczenie procedur sprawi, że o pracę w administracji będzie się ubiegało więcej chętnych” – pisze „Gazeta Prawna”. Przypomina, że w czasie pandemii rząd PiS chciał ściągać do pracy w ochronie zdrowia m.in. obywateli Ukrainy i Białorusi. Teraz analogiczna sytuacja może być z administracją.

Już teraz, pod pewnymi warunkami, pracę w budżetówce mogą znaleźć nie tylko Polacy. Formalnie, mogą się o nią ubiegać również obywatele innych krajów członkowskich UE, a także osoby, które mogą legalnie pracować w Polsce na podstawie umów międzynarodowych. Obejmuje to na przykład Ukraińców.

Jednak, jak wskazuje prof. Jolanta Itrich-Drabarek z Uniwersytetu Warszawskiego, były członek Rady Służby Cywilnej, „ten przepis jest praktycznie martwy”. W jej ocenie, wprowadzono go „tylko po to, aby UE nie zarzucała nam, że ograniczamy komukolwiek możliwość pracy w administracji, a tym samym swobodny przepływ osób”. Ponadto, jej zdaniem dyrektorzy generalni nie są zainteresowani poszukiwaniem urzędników wśród cudzoziemców, nawet w obliczu braków kadrowych.

Po zmianach w ustawie, co do zasady, o wszystkie stanowiska będą mogli się ubiegać uprawnieni do tego obcokrajowcy, ale pod warunkiem, że w ogłoszeniu o naborze nie zostanie zastrzeżone, iż na danym stanowisku może być zatrudniony wyłącznie obywatel Polski.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dobrosław Dowiat Urbański, szef służby cywilnej twierdzi, że decyzja w tej kwestii zostanie pozostawiona dyrektorom generalnym (kierownikom) urzędów, gdyż to oni mają kompetencje do oceny, czy na danym stanowisku może pracować cudzoziemiec. Zaznacza też, że większą szansę na zatrudnienie będą mieć m.in. osoby, które posiadają Kartę Polaka.

Przeczytaj: Ukraiński portal: Kartę Polaka otrzymują Ukraińcy bez żadnych związków z Polską. Koszt: 1500 euro

Czytaj także: Na Ukrainie wykryto grupę podrabiającą dokumenty do Karty Polaka [+FOTO]

ZOBACZ: Dr Wyszyński: Karta Polaka nie działa

Zobacz również: Współtwórca Karty Polaka przyznaje, że obecnie może ona służyć depolonizacji Kresów, bo „repatriacja nie działa” i „zmieniła się koncepcja”

Według gazety, zdaniem ekspertów projektowane rozwiązanie przysporzy więcej kłopotu niż pożytku, a liczba obcokrajowców wcale się diametralnie nie zwiększy. Wynikać to ma m.in. z uwagi na możliwość zróżnicowanej interpretacji przepisów, szczególnie w kontekście dalszego obowiązywania zapisu, zgodnie z którym ogłoszenie dopuszczające kandydatów z zagranicy może dotyczyć tych stanowisk, na których wykonywana praca nie polega na „bezpośrednim lub pośrednim udziale w wykonywaniu władzy publicznej i funkcji mających na celu ochronę generalnych interesów państwa”.

Część ekspertów uważa, kandydaci z zagranicy będą zatem, przynajmniej w pewnych przypadkach, odrzucani na etapie postępowania konkursowego. Stąd opowiadają się za tym, żeby jasno określić wykaz stanowisk, na które bezwzględnie nie można zatrudniać cudzoziemców. Na przykład tych, gdzie dostęp do dokumentów niejawnych, np. zastrzeżonych czy poufnych. Inną propozycją jest określenie przez zespoły eksperckie, jakie funkcje można oferować obcokrajowcom.

Z kolei dr Jakub Szmit, ekspert ds. administracji publicznej z Uniwersytetu Gdańskiego zwrócił uwagę, że może dojść do chaosu, jeśli różne urzędy będą wydawać sprzeczne decyzje. Istnieje też możliwość odwoływania się do sądu pod pretekstem dyskryminacji, jeśli kandydat z zagranicy przejdzie wszystkie etapy naboru, a nie zostanie zatrudniony.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jednocześnie, dr Szmit zachwala takie rozwiązania, które faktycznie umożliwiłyby zatrudnianie obcokrajowców w urzędach. Powołuje się na przykłady z Wielkiej Brytanii, gdzie służy to np. przy kontaktach z daną mniejszością, w tym z Polakami. Proponuje np. zatrudnianie obcokrajowców w wydziałach urzędów wojewódzkich zajmujących się pozwoleniami na pracę.

Przeczytaj: Rząd chce zachęcać imigrantów zarobkowych do dłuższego i stałego pobytu w Polsce

Przypomnijmy, że tydzień temu rząd Mateusza Morawieckiego przyjął projekt nowelizacji ustawy o cudzoziemcach i niektórych innych ustaw, przygotowany przez MSWiA, który ma zliberalizować procedury legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce. Dotyczy to szczególnie przypadków łączenia zezwoleń na pobyt i pracę, czyli najczęściej udzielanych zezwoleń na pobyt czasowy. Zgodnie z zatwierdzoną propozycją przy ubieganiu się o pobyt czasowy cudzoziemiec nie będzie już musiał wykazać, że ma zapewnione miejsce zamieszkania oraz „stabilny i regularny dochód”. Wystarczy, że będzie uzyskiwał wynagrodzenie nie niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę.

Czytaj więcej: Rząd ułatwia osiedlanie cudzoziemców w Polsce

Przeczytaj także: Cudzoziemcy będą służyć w polskiej policji? W Sejmie złożono petycję w tej sprawie

gazetaprawna.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz