Rosyjskie weto dla misji ONZ w Gruzji

Rosja sprzeciwiła się projektowi rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ przedłużającej o 15 dni mandat misji ONZ w Gruzji. Tym samym misja UNOMIG zakończyła swą działalność o godz. 24 w nocy z poniedziałku na wtorek.

Obserwatorzy ONZ będą musieli opuścić Gruzję. Rosyjskie weto wobec projektu przedłużenia misji w praktyce zakończyło jej działalność.



Ambasador Rosji w ONZ Witalij Czurkin oświadczył, że Moskwa nie zgadza się na zawarty w tekście rezolucji fragment mówiący o suwerenności Gruzji nad Abchazją. Ponieważ Rosja w ubiegłym roku uznała niepodległość Abchazji, Czurkin zażądał usunięcia tego fragmentu oraz zmiany nazwy misji, która obecnie brzmi: „Misja Obserwacyjna Narodów Zjednoczonych w Gruzji” (UNOMIG), poprzez usunięcie z niej słowa „Gruzja”.

Państwa zachodnie chciały przedłużenia misji, aby mogła badać rozwój sytuacji w regionie.

Misja Obserwacyjna ONZ w Gruzji (UNOMIG ) trwała od 1993 r. Została powołana do życia w związku z konfliktem między władzami w Tbilisi a pragnącą oddzielić się od Gruzji Abchazją. Nadrzędnym celem UNOMIG było nadzorowanie zawieszenia broni między obiema zwaśnionymi stronami, a ponadto poszukiwanie trwałego, pokojowego rozwiązania konfliktu. Brało w niej udział 134 żołnierzy Sił pokojowych ONZ, w tym 7 Polaków.

Zgodnie z prawem międzynarodowym Abchazja jest republiką autonomiczną wchodzącą w skład Gruzji. Od 1992 jest praktycznie niepodległa, poza kontrolą władz gruzińskich, w silnej zależności od Rosji. Niepodległość Abchazji uznały tylko Rosja (26 sierpnia 2008) i Nikaragua (5 września 2008).

rp.pl/PAP/Kresy.pl/AH

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz