Władze Gruzji złożył skargę przeciw Rosji oskarżając ją o odpowiedzialność za naruszania praw Gruzinów w Abchazji i Osetii Południowej.

Gruziński rząd złożył pozew przeciw Rosji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Gruzini obciążają Rosję odpowiedzialnością za naruszenia praw ich rodaków w separatystycznych, nieuznawanych republikach Abchazji i Osetii Południowej, które oficjalnie są częścią terytorium Gruzji.

Abchazi i Osetyjczycy podnieśli bunt przeciw Gruzji jeszcze w latach 1991-1992. Udało im się zbudować faktycznie niepodległe struktury władzy. Gdy prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili próbował w 2008 roku militarnie odzyskać kontrolę nad Osetią Południową nastąpiła interwencja wojskowa Rosji, która wyparł oddziały gruzińskie i wkroczyła wgłąb gruzińskiego terytorium. Po tej wojnie Rosja oficjalnie uznała państwowość Abchazów i Osetyjczyków i zacieśnia wszechstronne związki z ich republikami.

W czasie konfliktów zbrojnych z terenów opanowanych przez separatystów uciekło wielu etnicznych Gruzinów. Władze w Tbilisi składają odpowiedzialność na Rosję za to, że nie mogą oni wrócić w rodzinne strony, z pozostali w Abchazji i Osetii Południowej Gruzini są według nich prześladowani.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pozew władz Gruzji dotyczy sytuacji mającej miejsce po wojnie 2008 roku. Mowa w nich o „dyskryminacji” ale też zabójstwach Gruzinów na terenach kontrolowanych przez separatystów. Wymienione są przypadku śmierci Dawida Baszaruli w stolicy Osetii Połduniowej Cchinwali w 2015, Gigi Otchozoriji na granicy między terenami kontrolowanymi przez władze w Tbilisi i Osetyjczyków w 2016 r. oraz i Arczila Tatynaszwili w Cchinwali w lutym roku bieżącego.

ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz