Rząd niemiecki ujawnił, że w latach 2020–2025 wydzielił dla organizacji pozarządowych w Gruzji 2,5 miliona euro. Berlin nie chce ujawnić, kto skorzystał z tych pieniędzy.

Rząd ujawnił transfery pieniężne do gruzińskich organizacji pod presją opozycyjnej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD). Jej politycy złożyli oficjalne interpelacje w sprawie finansowego zaangażowania Niemiec w Gruzji, w warunkach politycznego poparcia Berlina i wielu państw Unii Europejskiej, dla gruzińskiej opozycji i organizacji przeciwników obecnego obozu rządzącego kaukaskim krajem.

Niemcy przekazały gruzińskim organizacjom pozarządowym 360 164 euro w 2020 r., 401 368 euro w 2021 r., 297 899 euro w 2022 r., 517 937 euro w 2023 r., 831 914 euro w 2024 r. i 150 580 euro w 2025 r., jak przytoczył portal Georgia Today.

Warto podkreślić, że to w zeszłym roku doszło w Gruzji do najostrzejszego sporu między obozem rządzącym a liberalną, prozachodnią opozycją. Eskalacja konfliktu związana była najpierw z uchwaleniem ustawy o przejrzystości finansowania z zagranicy oraz ograniczenia ekspozycji agendy LGBT, a potem wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi w kaukaskim państwie. Właśnie w odniesieniu do zeszłego roku można dostrzec wyraźne zwiększenie kwot przkazywanych przez władze niemieckie wybranym gruzińskim podmiotom.

Rząd RFN odmówwił jednak ujawnienia, jakie konkretnie organizacje gruzińskie otrzymywały te pieniądze. Uznał on, że takie informacje mają „wrażliwy charakter” ze względu na „coraz bardziej represyjne środowisko” w Gruzji. „Publiczne wymienianie lokalnych organizacji społeczeństwa obywatelskiego zagraża ich istnieniu i bezpieczeństwu osób w nich pracujących” – napisano w oświadczeniu niemieckiego rządu, dodając, że współpraca opiera się na „zaufaniu” i „poufnym przetwarzaniu danych wrażliwych”, podała Georgia Today.

Celem tego finansowania rząd RFN określił “wzmocnienie uczestnictwa politycznego, społecznego i gospodarczego, a tym samym promowanie pluralizmu, demokracji i spójności społecznej”.

Wiele państw zachodnich kontestuje uchwalenie kontestuje uchwalone w zeszłym roku przez gruziński parlament ustawy o wzmożeniu kontroli nad organizacjami korzystającymi z zagranicznego finansowania, jak i ustawy ograniczającej ekspozycję agendy LGBT.

Wynik październikowych wyborów w Gruzji, w których rządzące dotychczas „Gruzińskie Marzenie” uzyskało 54 proc. głosów był przegraną czterech partii i koalicji o prozachodniej orientacji. Partia rządząca przejęła 88 mandatów w jednoizbowym parlamencie liczącym 150 miejsc.

Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili oświadczyła dzień po elekcji, że nie uznaje wyników wyborów. Wezwała też obywateli do wyjścia na ulice w ramach protestu. Partie opozycji już wcześniej ogłosiły, że nie uznają wyników wyborów. Jednak kadencja Zurabiszwili się kończyła i wybrany został jej następca.

Przez miesiące w Tbilisi, a czasem w innych miastach kraju, dochodziło do opozycyjnych manifestacji, przeradzajacych się nierzadko w starcia z policją.

Jeszcze 29 listopada „Gruzińskie Marzenie” zarzuciło Unii Europejskiej próbę „szantażu” poprzez uzależnianie rozmów akcesyjnych od zmian politycznych w kraju. W efekcie obóz ten zadecydował o zamrożeniu negocjacji do 2028 r.

W czerwcu roku bieżącego roku rząd Gruzji zamknął centrum informacyjne zorientowane na integrację z NATO i Unią Europejską.

USA oraz Unia Europejska oraz ich sojusznicy nałożyli sankcje na co najmniej 230 Gruzinów, według stanu z początku października.

georgiatodey.ge/kresy.pl

 

Tagi: , , , , ,
forma płatności