Podczas spotkania w rosyjskiej Dumie Państwowej wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Gruszko oskarżył Unię Europejską i państwa NATO o szykowanie się do „bezpośredniego konfliktu z Rosją”.
Podczas obrad Rady Eksperckiej przy Komisji Spraw Międzynarodowych Dumy Państwowej, które odbyły się na początku grudnia w Moskwie, wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksander Gruszko przedstawił zarzuty pod adresem Unii Europejskiej oraz państw NATO. Rosyjski dyplomata stwierdził, że – jego zdaniem – europejskie struktury polityczne i wojskowe mają przygotowywać się do bezpośrednich działań zbrojnych przeciwko Rosji.
Jak przekazały rosyjskie media oficjalne, Gruszko mówił o „rdzeniu polityki wojskowej realizowanej przez państwa NATO oraz podporządkowaną Sojuszowi Unię Europejską”. Twierdził, że obejmuje ona rzekome „przygotowanie gospodarki, infrastruktury, logistyki, społeczeństwa i sił zbrojnych do bezpośredniej konfrontacji militarnej z Rosją”. W jego ocenie takie działania mają stanowić filar bieżącej strategii Zachodu.
Wiceminister odniósł się również do aktualnych relacji Rosji z państwami europejskimi, które określił jako pozostające w stanie „głębokiego kryzysu”. Gruszko utrzymywał, że w przekazie politycznym państw UE ma dominować „demonizowanie Rosji” oraz teza, według której konflikt z Moskwą miałby być nieunikniony w przypadku braku jej powstrzymania. Jak zaznaczył, według tej narracji Rosja musiałaby ponieść „strategiczną porażkę”, aby zapobiec eskalacji.
Podczas obrad Rady Ministrów Spraw Zagranicznych OBWE rosyjski wiceszef dyplomacji Aleksander Gruszko skomentował deklaracje europejskich państw dotyczące gotowości do rozmieszczenia na swoim terytorium amerykańskich rakiet średniego zasięgu. W rozmowie z mediami stwierdził, że takie działania czynią je „potencjalnymi celami”.
Gruszko powiedział: „Obecnie wiele krajów chętnie deklaruje gotowość do goszczenia na swoim terytorium amerykańskich rakiet średniego zasięgu lub do rozwijania i budowy własnych. Robią to tak, jakby nie rozumieli, że tworzą w ten sposób własną podatność i zmieniają się w potencjalne cele”. Jak podkreślił, w jego ocenie państwa te ignorują konsekwencje, jakie mogą wynikać z takiego rozmieszczenia infrastruktury wojskowej.
Rosyjski dyplomata ocenił również, że tego rodzaju działania prowadzą Europę do powrotu logiki zimnowojennej. „W rzeczywistości sytuacja ta jest bardzo niebezpieczna, ponieważ Europa podąża ścieżką zimnej wojny, kiedy agresywne planowanie wojskowe idzie w parze z agresywną polityką” – powiedział.
Gruszko dodał, że obecny kierunek polityczny państw zachodnich rodzi pytania o to, jakimi środkami można byłoby zatrzymać ten proces. „Trudno sobie wyobrazić, jakich politycznych ciężarów potrzebowałby Zachód, aby zatrzymać to koło zamachowe i skierować je w odwrotną stronę” – stwierdził.
Kresy.pl/TASS
































