Administracja prezydenta USA Joe Bidena wstrzymała się ze sprzedażą Ukrainie czterech dronów rozpoznawczo-uderzeniowych MQ-1C Grey Eagle, z obawy przed możliwością wpadnięcia zaawansowanego sprzętu w ręce Rosjan – twierdzi Reuters.

Agencja Reuters poinformowała w piątek, że administracja prezydenta USA Joe Bidena wstrzymała się z planowaną sprzedażą Ukrainie czterech dronów rozpoznawczo-uderzeniowych. Według dwóch źródeł znających sprawę, powodem są obawy, że zaawansowany sprzęt zwiadowczy może wpaść w ręce Rosjan.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

880.18 PLN    (4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Chodzi tu o drony rozpoznawczo-uderzeniowe MQ-1C Grey Eagle, klasy MALE. Wcześniej pisaliśmy, że administracja Bidena planuje sprzedać Ukrainie cztery takie bezzałogowce, które mogą być uzbrojone w pociski Hellfire. Zwracano jednak uwagę, że sprzedaż dronów wyprodukowanych przez General Atomics może zostać zablokowana przez Kongres oraz, że istnieje ryzyko zmiany polityki w ostatniej chwili, co może zniweczyć plan.

Według nowych informacji, sprzeciw wobec sprzedaży dronów Ukrainie został podniesiony podczas wnikliwej kontroli Biura Bezpieczeństwa Technologii Obronnych Pentagonu, odpowiadającego za ochronę cennych technologii przed wrogiem. Obawy Amerykanów dotyczą główne radaru i systemów obserwacyjnych, w które wyposażone są maszyny Grey Eagle. Zdobycie ich przez Rosjan byłoby zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA. Reuters podaje, że zastrzeżenia te został zignorowane podczas pierwszej kontroli, jednak kwestie te pod koniec minionego tygodnia znów zaczęto podnosić podczas spotkań w Pentagonie.

Według rzecznika Pentagonu, podobne kontrole bezpieczeństwa technologii to standardowa praktyka przy sprzedaży amerykańskiego sprzętu obronnego za granicę.

Inny przedstawiciel USA anonimowo powiedział agencji Reuters, że kwestie kontynuowania umowy jest obecnie rozpatrywana przez wyższe kierownictwo departamentu obrony, przy czym nie wiadomo, kiedy mogłyby zapaść jakieś decyzje. Według źródeł, jednym z możliwych rozwiązań miałoby być wymienienie w dronach radarów i sensorów na inne, mniej zaawansowane. To jednak może potrwać miesiącami.

„Ogólnie rzecz biorąc, MQ-1C jest znacznie większą maszyną o maksymalnej masie startowej około trzy razy większej niż Bayraktar-TB2 z proporcjonalnymi zaletami w zakresie ładowności, zasięgu i wytrzymałości” — powiedział wcześniej w rozmowie z agencją Reuters ekspert ds. dronów Dan Gettinger. Dodał, że szkolenie na tym systemie trwa zwykle miesiące, ale w ostatnich tygodniach zaproponowano teoretyczny plan szkolenia doświadczonych ukraińskich operatorów w ciągu kilku tygodni.

Reuters / Unian / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz