Administracja Bidena planuje sprzedać Ukrainie cztery drony MQ-1C Gray Eagle, które mogą być uzbrojone w pociski Hellfire, poinformowała w środę agencja prasowa Reuters powołując się na anonimowych informatorów.

Jak poinformowała w środę agencja prasowa Reuters, administracja Bidena planuje sprzedać Ukrainie cztery drony MQ-1C Gray Eagle, które mogą być uzbrojone w pociski Hellfire. Sprzedaż dronów wyprodukowanych przez General Atomics może być nadal zablokowana przez Kongres, podały źródła, dodając, że istnieje również ryzyko zmiany polityki w ostatniej chwili, które może zniweczyć plan.

Sprzedaż jest znacząca, ponieważ po raz pierwszy wprowadza zaawansowany amerykański system wielokrotnego użytku, zdolny do wielu uderzeń przeciwko Rosji – twierdzą eksperci Reutera.

Zobacz też: Turcja przekaże Litwie drona bojowego dla Ukrainy za darmo [+FOTO]

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Administracja prezydenta Joe Bidena zamierza w najbliższych dniach powiadomić Kongres o potencjalnej sprzedaży na Ukrainę za pomocą publicznego komunikatu.

„Ogólnie rzecz biorąc, MQ-1C jest znacznie większą maszyną o maksymalnej masie startowej około trzy razy większej niż Bayraktar-TB2 z proporcjonalnymi zaletami w zakresie ładowności, zasięgu i wytrzymałości” — powiedział w rozmowie z agencją ekspert ds. dronów Dan Gettinger.

Jak powiedział Gettinger, szkolenie na tym systemie trwa zwykle miesiące, ale w ostatnich tygodniach zaproponowano teoretyczny plan szkolenia doświadczonych ukraińskich operatorów w ciągu kilku tygodni.

W środę podsekretarz obrony USA, Colin Kahl, podał szczegóły dotyczącego nowego pakietu amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości 700 mln dol. Poinformował, że Ukraina otrzyma cztery systemy artylerii rakietowej, w postaci lekkich wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet na podwoziu kołowym HIMARS. Zaznaczył, że systemy te znajdują się już w Europie. Ukraińscy żołnierze przejdą 3-tygodniowe szkolenie w zakresie ich obsługi, po czym zostaną przerzucone na Ukrainę.

Kahl zaznaczył przy tym, że systemy HIMARS, które trafią do ukraińskich żołnierzy, nie będą wyposażone w rakiety dalekiego zasięgu, lecz tylko w pociski rakietowe o maksymalnym zasięgu 70 km. Powiedział też, że strona ukraińska obiecała, że nie będzie ich używać do atakowania celów na rosyjskim terytorium. Zdaniem strony amerykańskiej, rakiety średniego zasięgu wystarczą ukraińskiej armii i nie potrzebuje ona systemów o zasięgu setek kilometrów. Zaznaczył, że 70 km to i tak dwa razy więcej, niż wynosi zasięg obecnie używanych przez Ukraińców haubic.

Pytany, dlaczego USA zdecydowały się dostarczyć na Ukrainę systemy HIMARS akurat teraz, Kahl odpowiedział, że wcześniejszym krokiem było doprowadzenie do tego, by ukraińska armia zaczęła odchodzić od artylerii poradzieckiej i nauczyła się używać amerykańskich haubic M777. Teraz można przejść do szkolenia w zakresie obsługi bardziej zaawansowanych systemów rakietowych.

Kresy.pl/Reuters

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz