Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rozmowy miały dotyczyć możliwości zakończenia wojny Rosji z Ukrainą i stanowić część nieoficjalnego kanału komunikacji utrzymywanego od 2024 roku. W spotkaniu uczestniczyli byli niemieccy politycy oraz osoby związane z rosyjskimi władzami. Prezydent Azerbejdżanu oświadczył, że jego rząd nie wiedział o tej inicjatywie i dowiedział się o niej dopiero z gazet.
We wtorek podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Berlinie prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew potwierdził, że w dniach 12–14 lipca w Baku przebywali jednocześnie byli wysocy rangą niemieccy urzędnicy oraz przedstawiciele związani z władzami Rosji. Podczas nieoficjalnego spotkania miały być omawiane możliwości zakończenia wojny Rosji z Ukrainą, jednak władze Azerbejdżanu nie zostały poinformowane o rozmowach.
Zobacz też: Azerbejdżan zwiększy dostawy do Europy w obliczu niedoborów rosyjskich surowców
Rozbudowana sieć ma usprawnić dostawy paliwa dla wojsk NATO i połączyć państwa Europy Zachodniej ze wschodnią oraz północną flanką Sojuszu. Ankara domaga się przyspieszonego finansowania 21 przedsięwzięć realizowanych na swoim terytorium – pisze Politico, powołując się na dyplomatów sojuszu. Polska zabiega o ulokowanie w kraju centrum budowy rurociągów.
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania ambasadorów 32 państw NATO Turcja odmówiła zatwierdzenia wieloletniego porozumienia dotyczącego wartej 27 mld euro modernizacji i rozbudowy wojskowej sieci rurociągów paliwowych Sojuszu. Ankara uzależniła swoją zgodę od przyspieszenia finansowania projektów prowadzonych na jej terytorium, co może opóźnić zawarcie umowy do września – poinformowało „Politico”, powołując się na dyplomatów NATO.
Inwestycja ma objąć modernizację istniejących magazynów, systemów dystrybucji paliwa i rurociągów oraz budowę nowych połączeń prowadzących w kierunku wschodniej i północnej flanki NATO. Według przedstawicieli Sojuszu będzie to najdroższy projekt w historii NATO finansowany wspólnie przez państwa członkowskie.
Stany Zjednoczone przeprowadziły kolejną serię ataków na Iran, uderzając m.in. w centra dowodzenia, hangary lotnicze, magazyny dronów i infrastrukturę logistyczną. Po raz pierwszy w obecnej fazie eskalacji systemy obrony przeciwlotniczej uruchomiono w Teheranie. (więcej…)
Były minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace twierdzi, że rząd Benjamina Netanjahu odrzucił propozycję wsparcia Ukrainy, tłumacząc to chęcią uniknięcia pogorszenia relacji z Rosją. Według Wallace’a decyzja ta ostatecznie uderzyła w sam Izrael, ponieważ Moskwa dalej finansowała irańską produkcję uzbrojenia. (więcej…)
Po sześciu dniach protestów na Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy. Jego następcą został gen. Mychajło Drapaty. Demonstranci domagali się zmiany dowództwa armii oraz przywrócenia Mychajły Fedorowa na stanowisko ministra obrony.
We wtorek, po sześciu dniach demonstracji w Kijowie i innych miastach na Ukrainie, prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy i powierzył tę funkcję gen. Mychajle Drapatemu.
Zełenski ogłosił zmianę podczas wieczornego wystąpienia po serii spotkań z najwyższymi dowódcami wojskowymi. Zapowiedział również reorganizację Sztabu Generalnego oraz przygotowanie zaktualizowanej strategii obronnej państwa.
We wtorek rosyjskie władze przekierowywały dostawy paliwa z Uralu i Syberii do Moskwy oraz obwodu moskiewskiego, zwiększając jednocześnie import z Białorusi w celu zapobieżenia niedoborom wywołanym atakami ukraińskich dronów na rafinerie — podał Reuters, powołując się na źródła branżowe.
Od maja kryzys paliwowy w różnym stopniu obejmuje regiony położone we wszystkich 11 strefach czasowych Rosji. W tym okresie Ukraina nasiliła ataki na rosyjskie rafinerie, próbując ograniczyć możliwości prowadzenia wojny przez Moskwę.
W połowie czerwca po uderzeniu w rafinerię zaopatrującą rosyjską stolicę na stacjach benzynowych pojawiły się braki paliwa i długie kolejki. Na początku lipca całkowita produkcja benzyny w Rosji spadła do poziomu odpowiadającego około 65 proc. średniego sezonowego zużycia. Przez wcześniejsze miesiące skutki zakłóceń ograniczał popyt niższy od przewidywanego.
Kto i po co zaprosił tę banderowską szmatę na obchody rocznicy tej potwornej zbrodni dokonanej przez ukraińskich SS-manów oraz UPA? Dlaczego ludzie którzy tam byli musieli być świadkami tych strasznych kłamstw i plucia na pamięć bestialsko pomodowanych Kresowiaków?
@Kasper1 – to samo pomyślałem… gdzie są Polskie służby dyplomatyczne i wywiadowcze. Co za gnidy parszywe z tych PiSuarów, że pozwalają na hańbienie pamięci o pomordowanych w obecności kilku uratowanych ofiar i ich bliskich, i w ogóle Polaków.
I pomyśleć ,że tym mordercom z SS Hałyczyna pomógł „nasz bohater” gen.Anders.Dzięki niemu, ci bandyci dożyli spokojnej starości w GB,USA ,Kanadzie i Australii.
Cóż, nie od dziś wiadomo że ukraińscy tchórze nie są w stanie przyjąć na siebie odpowiedzialności za dokonane zbrodnie. Zamiast tego wolą chować się za słowami „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” zapominając, że zgodnie z kanonem wyznawanej wiary jest lista warunków niezbędnych do spełnienia, by to przebaczenie uzyskać. Taka, „niedzielna” odmiana katolicyzmu…
Nie zauważyłem, by Duda chociaż raz wskazał na Ukraińców, jako na morderców. To tak jakby wskazywał na nazistów, a nie na Niemców.
@Roman1 Bo on tych bandytów (SS Galizien) traktuje nie jako Ukraińców,tylko nazistów.
Krew mi się ścina w żyłach jak czytam o kolejnych aktach pomiatania pamięcią naszych pomordowanych Rodaków przez stepowe bydło: obecność na tej uroczystości i butne wystąpienie banderowca takimi właśnie były. Jak on śmie w obecności osób, które przeżyły i potomków bestialsko wyrżniętych zaprzeczać oczywistej prawdzie.. To, że pozwala sobie na tak chamskie zachowanie w obecności wysokopostawionych polskojęzycznych notabli to mnie nie dziwi: swoją bezpłciowością, brakiem zdecydowania i uległością upewnili stepową dzicz, że są słabi, a stepowi słabych brutalnie eliminują.
Szczególnie mi żal Pani Małgorzaty Gośniowskiej-Koli, przewodniczącej Stowarzyszenia Huta Pieniacka, która z powodu nieudolności polskojęzycznych, braku jakichkolwiek nacisków z ich strony na dzicz i działań w kierunku odblokowania bezprecedensowego w historii zakazu pochówków bestialsko pomordowanych musiała po raz kolejny się kajać przed stepowym bydłem i prosić o zezwolenie na pogrzebanie ofiar… Mam nadzieję, że Pani Przewodnicząca doskonale sobie zdaje sprawę z faktu, iż jej jakże wzniosła ofiara nic nie da. Butna dzicz nasyci jedynie kolejny raz swoją potrzebę upodlenia Polaków i nic w tym kierunku nie zrobi, ba wręcz upewni się, że czyni dobrze, gdyż Polakom zależy i będzie można upadlać ich dalej. Z bydłem stepowym należy rozmawiać jedynie metodą Jeremiego Wiśniowieckiego.
@ProPatria Ja bym ze stepowym bydłem rozmawiał metodą premiera Orbana i ministra Szijjarto blokując wszelkie inicjatywy zbliżenia banderowców do NATO oraz UE biorąc także pod uwagę (i mówiąc o tym otwarcie) złożenie wniosku do KE o przywrócenie normalnego reżimu wizowego dla Ukraińców. Nie zwracałbym przy tym w ogóle uwagi na wojownicze ryki pomieszane ze skowytem wydawane przez Poroszenkę, Klimkina, Parubija, Deszczycię oraz innych szefów stepowej dziczy a także ich mocodawców i obrońców w postaci Pompeo, Volkera czy „dyplomatki” Mosbacher. Banderowskie „elity” bardzo szybko przeszłyby do tonu „pany pomyłujte”.
@Kasper1 No tak, ale do tego trzeba być Polakiem a nie kundlem na amerykańskiej smyczy.