W centrum Lwowa otwarto ulicę zamkniętą od 2010 roku [+FOTO]

Władze Lwowa otworzyły dla ruchu pieszych ulicę Fedorowa (d. Blacharską), znajdującą się w ścisłym centrum miasta. – podał w poniedziałek lwowski portal Zaxid.net powołując się na organizację „Zruczne misto”, która starała się o udostępnienie ulicy dla mieszkańców Lwowa i turystów. Ulica była zamknięta od 2010 roku.

Jak wyjaśnia Zaxid.net, w 2010 roku w miejscu zburzonej kamienicy przy ulicy Fedorowa 28, w związku ze zbliżającym się Euro 2012 zamierzano zbudować hotel. Budowę przerwano na etapie wylewania fundamentów z powodu sprzeciwu kilku żydowskich organizacji, które zaskarżyły do sądu uchwałę rady miasta o sprzedaży działki. Od tamtej pory ulica była zagrodzona budowlanymi parkanami.

W 2014 roku sąd uchylił uchwałę rady miasta a w 2016 roku miasto podpisało z inwestorem ugodę o wykupie działki. Jednak jak podaje Zaxid.net, budowa hotelu w tym miejscu wciąż pozostaje w planach miasta. W styczniu br. zatwierdzono dokumentację techniczną i przekazano dwie działki przy ulicy Fedorowa (pod numerami 28 i 23) w użytkowanie spółce „Lwiwśki tradyciji”.

Według „Zrucznego mista” ulicę odblokowano w piątek 12. kwietnia. Pracownicy służb komunalnych wykonali tymczasowy drewniany podest dla pieszych, dzięki któremu ulicą Fedorowa będzie można przechodzić między ulicami Ruską a Starojewrejską (d. Dominikańską).

Ulica Ferorowa znajduje się w ścisłym centrum Lwowa, w odległości kilkudziesięciu metrów od Rynku.

CZYTAJ TAKŻE: LOT wznawia rejsy ze Lwowa do Olsztyna i Bydgoszczy

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / zaxid.net / Facebook

W centrum Lwowa otwarto ulicę zamkniętą od 2010 roku [+FOTO]
5 (100%) 4 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz